Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Transport drogowy

Sądowy triumf Ubera nad Wisłą

Bloomberg
Precedensowe postanowienie krakowskiego sądu. Urzędnicy miejscy nie mają uprawnień do występowania przeciwko kierowcom korzystającym z kontrowersyjnej aplikacji.

Krakowscy urzędnicy, którzy wypowiedzieli wojnę przewoźnikom jeżdżącym dla Ubera, przegrali z wymiarem sprawiedliwości – ustaliła „Rzeczpospolita". Sąd Rejonowy w Krakowie w ubiegłym tygodniu umorzył postępowanie w sprawie kierowcy korzystającego z aplikacji łączącej przewoźników z pasażerami.

Popularność ubera w Polsce szybko rośnie
Rzeczpospolita

Będą kolejne odwołania

To pierwsze takie postanowienie sądu w Polsce. Sąd w całości podzielił podnoszone przez obronę argumenty dotyczące braku uprawnienia prezydenta Krakowa do występowania w sprawie w charakterze oskarżyciela publicznego. Temida uznała również, iż miejscy urzędnicy nie mają legitymacji do kontrolowania takich kierowców.

Taka decyzja sądu może być skuteczną tarczą dla Ubera w naszym kraju. Środowisko taksówkarskie wielokrotnie protestowało przeciwko działalności amerykańskiej firmy, twierdząc, że jej kierowcy jeżdżą nielegalnie – bez wymaganych licencji, taksometrów czy oznakowań pojazdu.

Uber działa w 640 miastach w 90 krajach świata, w tym siedmiu aglomeracjach Polski. Nasz rynek jest trzecim najlepiej rozwijającym się w Europie. Na wielu rynkach, gdzie pojawia się Uber, wybuchają protesty. Każde sygnały poparcia ze strony administracji państwowej, regulatorów rynku czy korzystne wyroki sądu dają start-upowi, wycenianemu na grubo ponad 60 mld dol., oręż do walki z przeciwnikami. W Polsce Uber otrzymał już m.in. wsparcie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który niemal rok temu stwierdził, że amerykańska firma nie jest nieuczciwą konkurencją. „Dla konsumentów pojawienie się nowego przewoźnika oznacza zwiększenie możliwości wyboru, zaś dla pozostałych uczestników rynku stanowi wyzwanie, aby podnosić jakość i innowacyjność swoich usług" – napisał wówczas UOKiK.

Teraz Uber zyskał wsparcie wymiaru sprawiedliwości. – Cieszy nas, że krakowski sąd przychylił się do wniosku kierowcy korzystającego z aplikacji. Umorzenie sprawy wyraźnie wskazuje, że sąd podzielił opinie prawników, którzy wskazują, że kontrole prowadzone przez urzędników miejskich z Krakowa nie są zgodne z przepisami – komentują przedstawiciele polskiego oddziału Ubera.

Amerykański start-up podał, że kierowcy sprawdzani przez krakowskich urzędników będą dalej składać „odwołania od nieprawomocnych decyzji wydawanych z naruszeniem prawa". Wyrok Sądu Rejonowego nie jest prawomocny. Strony wciąż czekają na jego uzasadnienie.

Miasto przeciw Uberowi

Kraków to miasto, które wypowiedziało prawdziwą wojnę kierowcom Ubera. Urzędnicy w zeszłym roku prowadzali zmasowane kontrole przewoźników, podszywając się m.in. pod klientów i zamawiając przez aplikację przejazd. Na kierowców posypały się kary. Zarzucona im m.in. jazdę bez cennika czy wykroczenia skarbowe. Sprawy kierowano też do Inspekcji Handlowej, urzędów skarbowych czy Inspekcji Transportu Drogowego.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL