Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Terroryzm

Niemcy: Więzienia sš wylęgarniš radykałów

picture-alliance/dpa
Częœć zamachowców z Paryża i Brukseli zradykalizowała się podczas pobytu w więzieniu. Podobnie dzieje się w Niemczech. Skuteczne okazuje się zapewnienie więŸniom muzułmanom opieki duchowej przez imamów.

"Więzienia sš wylęgarniš skrajnych radykałów", stwierdził wprost unijny koordynator ds. zwalczania terroryzmu Gilles de Kerchove już w lutym 2015b roku po zamachach terrorystycznych na redakcję tygodnika satyrycznego Charlie Hebdo i koszerne delikatesy w Paryżu. Dziœ, w rok po tamtym zamachu i dwóch następnych - w Paryżu i Brukseli - warto sobie przypomnieć jego wypowiedŸ. Brukselscy zamachowcy samobójcy, bracia Ibrahim i Khalid El-Bakraoui, majš za sobš więzienie. Czy było ono dla nich szkołš teorii i praktyki terroryzmu?

Takie pytanie jest uzasadnione. Od dawna wiadomo, że pobyt w więzieniu jest dla osadzonych okazjš do nabycia nowej wiedzy i umiejętnoœci, cenionych w przestępczym fachu. Także tych przydatnych terrorystom. W Niemczech siedzš w tej chwili w więzieniu między innymi sprawcy nieudanego zamachu bombowego na dworzec kolejowy w Bonn z grudnia 2012 roku. Czym się w nim zajmujš? Czy przekazujš innym wiedzę, jak konstruować i podkładać ładunki wybuchowe? Teoretycznie mogliby także skutecznie zradykalizować innych.

"Panie imam, kto się nie modli, tego trzeba zabić"

Niemcy opieszale reagujš na to zagrożenie. Thomas Kutschaty, minister sprawiedliwoœci w rzšdzie kraju zwišzkowego Nadrenii Północnej-Westfalii, rumienił się ze wstydu kiedy dziennikarze z rozgłoœni WDR zarzucili mu, że więzienny i religijny zarazem "plan pięcioletni" rzšdu tego landu nie jest należycie realizowany. Chodzi tu o zapewnienie więŸniom muzułmanom opieki duchowej przez imamów, których miało być dużo więcej, a w rzeczywistoœci jest ich dziœ nawet mniej niż przed ogłoszeniem tego planu.

Imam Husamuddin Meyer uważa to za zaniedbanie. Jako duszpasterz œwiadczšcy posługę duchowš w więzieniach w Hesji miał okazję wiele w nich usłyszeć i zobaczyć, co napawa go głębokim niepokojem: "Panie imam, kto się nie modli, tego trzeba zabić, czyż nie?", albo "Państwo Islamskie to przecież prawdziwe państwo, takie samo jak inne?". Tego typu pytania Meyer słyszy niemal codziennie. Jest przekonany, że imamowie mogliby odegrać w więzieniach bardzo pozytywnš rolę, skutecznie przeciwdziałajšc radykalizacji osadzonych w nich muzułmanów. Jak mówi: "Mogš oni prowadzić rzeczowš dyskusję z więŸniami muzułmanami oraz służyć im poradš duszpasterskš". "Kiedy imam mówi wierzšcemu muzułmanowi, że postępuje niewłaœciwie, to jego słowa wiele znaczš", dodaje.

Kłopot polega na tym, że Mayer pracuje tylko przez 15 godzin tygodniowo. W jednym z zakładów karnych w Wiesbaden dzieli się pracš z trzema innymi imamami. Ich opiece duchowej podlega w nim ponad stu osadzonych. Imamowie sš opłacani od godziny. Hussamudin Meyer twierdzi, że w każdym więzieniu na stu przebywajšcych w nim muzułmanów powinien przypadać jeden imam zatrudniony na pełnym etacie. Dopiero wtedy imamowie mieliby właœciwy kontakt z więŸniami. zatrudniani w więziennictwie księża chrzeœcijańscy nie tylko pracujš na żełnym etacie, ale także na każdego z nich przypada dużo niższa liczba podopiecznych. Ta sytuacja stopniowo ulega teraz poprawie, ale tak jest dopiero od niedawna pod wpływem ostatnich zamachów terrorystycznych.

Potrzebne sš też œwieckie programy wychowawcze

Pozytywnš rolę w niemieckim więziennictwie mogš odgrywać także œwieckie programy wychowacze i kształceniowe, skutecznie przeciwdziałajšce ideologicznej radykalizacji osadzonych. Tak też się dzieje, ale tylko w niektórych krajach zwišzkowych. Do najbardziej znanych organizacji pozarzšdowych zajmujšcych się takimi programami należy "Sieć zapobiegania przemocy" (VPN) założona przez Thomasa Mücke. Jego zdaniem imamowie w więzieniu niekoniecznie muszš okazać się skuteczni w zapobieganiu radykalizacji postaw więŸniów muzułmanów. Sieć VPN współpracuje na bieżšco z pedagogami, psychologami i pracownikami socjalnymi. Często zajmujš się oni więŸniami także po odbyciu przez nich kary.

Z drugiej strony także takie organizacje jak VPN mogš zdziałać coœ pożytecznego tylko wtedy, kiedy majš podpisane umowy z władzami niemieckich krajów zwišzkowych. W tej chwili VPN wpółpracuje z władzami Hesji, Dolnej Saksonii, Berlina, Bawarii i Badenii-Wirtembergii. "Na tym polega nasz podstawowy kłopot, bo od lat domagamy się programów służšcych przeciwdziałaniu radykalizacji więŸniów na szczeblu federalnym", mówi Mücke. Ale landowi ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwoœci od trzech lat podrzucajš sobie wzajemnie to kukułcze jajo.

Teraz jednak jest szansa zmiany na lepsze. Rzeczniczka jednego z landowych ministerstw sprawiedliwoœci powiedziała w wywiadzie dla DW, że rozwišzanie tego problemu na szczeblu federacji będzie przedmiotem obrad następnego posiedzenia stałej konferencji ministrów spraw wewnętrznych niemieckich krajów zwišzkowych. "No, to œwietnie", mówi Thomas Mücke, "ale my słyszymy to samo już od siedmiu lat."

ródło: Deutsche Welle

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL