Nigeria: Islamiści palili dzieci żywcem

aktualizacja: 31.01.2016, 19:43
Foto: AFP

Terroryści z Boko Haram zaatakowali nigeryjską wioskę Dalori obrzucając znajdujące się tam chaty koktajlami Mołotowa. Wśród ofiar spalonych żywcem w swoich domach były dzieci - informuje Associated Press powołując się na świadków wydarzeń.

REDAKCJA POLECA

Do ataku doszło w nocy, 30 stycznia. Najazd na wioskę trwał cztery godzin - jej mieszkańcy byli paleni żywcem w domach, a ci, którym udało się uciec, ginęli od kul terrorystów - informuje mieszkaniec wioski, Alamin Bakura, któremu udało się przeżyć atak. W zamachu zginęło jednak wielu członków jego rodziny.

Ci, którzy ocaleli w ataku uciekli do pobliskiej wioski Gamori - tam jednak doszło do kolejnego zamachu: w powietrze wysadziły się trzy terrorystki-samobójczynie. 

W obu atakach zginęło co najmniej 86 osób. 62 osoby zostały ciężko ranne.

Trwające od 6 lat powstanie Boko Haram przeciwko świeckim władzom Nigerii pochłonęło ok. 20 tys. ofiar i zmusiło 2,5 mln ludzi do opuszczenia swoich domów. W ostatnim czasie terroryści, którzy uznają zwierzchnictwo Daesh, są jednak w defensywie i znajdują się pod stałą presją nigeryjskiej armii. 

Komentarz dnia
Żródło: Associated Press

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE