Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Telekomunikacja i IT

Polska ma być rajem dla start-upów

123RF
Młodzi innowatorzy mogš czuć się rozpieszczani. Korporacje masowo wycišgajš do nich rękę do współpracy, a rzšd dofinansuje ich prawie 3 mld zł.

Polski Fundusz Rozwoju kończy prace nad pierwszym z pięciu projektów, które majš zdynamizować rynek start-upów w Polsce. Chodzi o fundusz PFR Starter Fiz, który, jak ustaliła „Rzeczpospolita", ruszy jeszcze w marcu. Jego sięgajšcy 782 mln zł budżet ma umożliwić finansowanie polskich innowacyjnych małych i œrednich przedsiębiorstw (MŒP), będšcych na najwczeœniejszym etapie rozwoju.

Polskie start-upy liczš, że korporacje pomogš w sprzedaży ich produktów
Rzeczpospolita

Fundusz w pojedynczy start-up może wpompować nawet do 3 mln zł. A to dopiero wierzchołek góry dobrych informacji dla młodych innowatorów. Spółki Skarbu Państwa, jak Tauron, Orlen, PZU czy PKO BP, a nawet Poczta Polska, uruchomiły autorskie programy wsparcia start-upów. Dajš im nie tylko pienišdze, ale również know-how, mentorów, miejsce do pracy i rynek zbytu. Potencjał drzemišcy w polskich innowacyjnych firmach, stawiajšcych dopiero pierwsze kroki, dostrzegli również zagraniczni giganci. Poprzez własne programy akceleracyjne perełek nad Wisłš szukajš m.in. Google, Microsoft, T-Mobile, Orange, Intel i UPC.

Hodowanie klientów

– Mam do czynienia z pewnš modš na wspomaganie start-upów, która jednak podyktowana jest racjonalnymi przesłankami – komentuje Julia Krysztofiak-Szopa, prezes fundacji Startup Poland.

Duże korporacje zmieniajš się bardzo wolno, a długotrwałe procesy decyzyjne i kultura korporacyjna utrudnia im adaptowanie się do szybko zmieniajšcego się dziœ rynku, napędzanego rozwojem technologii. – Duzi muszš więc stawiać na współpracę z małymi zespołami, które sš bardziej zwinne i potrafiš szybko reagować na zmiany w otoczeniu. Dlatego korporacje stawiajš na tworzenie akceleratorów. Pozwalajš one znajdować odpowiednie start-upy – tłumaczy szefowa fundacji.

Jak podkreœla, start-upy działajš poza utartymi w korporacjach schematami, dzięki czemu sš w stanie stworzyć projekty, które w dużych koncernach pewnie nigdy by się nie narodziły. Ale korporacje stawiajš na współpracę z młodymi, innowacyjnymi firmami z jeszcze innych względów. –Menedżerowie chętnie angażujš się w tzw. mentoring, często traktujšc takie doradzanie start-upom jako swoistš terapię zajęciowš. Przede wszystkim jednak, wspierajšc start-upy, duże firmy budujš sobie przyszły rynek zbytu na swoje produkty i usługi. Takie firmy, jak Google, Microsoft, PwC i wiele innych międzynarodowych koncernów, angażujšc się w pomoc młodym, innowacyjnym firmom, działajš z myœlš o przyszłoœci. Mówišc wprost – hodujš sobie przyszłych klientów – zaznacza Julia Krysztofiak-Szopa.

Kontrola konkurencji

Sergiusz Sawin, wiceprezes D-Raft, firmy, która specjalizuje się w „łšczeniu" korporacji ze start-upami, uważa, że duzi gracze zauważyli wreszcie tych małych, w obawie o własnš pozycję rynkowš. – Na œwiecie mówi się o kolejnych przykładach, gdy start-upy podgryzajš lub wręcz wygryzajš z rynku korporacje. Menedżerowie zdali sobie sprawę, że lepiej mieć nad tym kontrolę – wyjaœnia Sawin.

D-Raft współpracuje m.in. z Orbisem, PZU czy PKO BP. Ten ostatni w styczniu zainwestował w start-up ZenCard, platformę do tworzenia przez sprzedawców programów rabatowo-lojalnoœciowych. – Ta inwestycja może być sygnałem do kolejnych transakcji – sugeruje Sawin.

Nad własnym inkubatorem startupowym pracujš już PGNiG i Lotos. mBank powołał fundusz, którego celem jest rozwój i komercjalizacja najnowoczeœniejszych technologii. W ramach projektu mAkcelerator bank zainwestuje ponad 200 mln zł w start-upy. – Celem projektu jest rozwój najnowoczeœniejszych technologii, które pomogš instytucjom finansowym na całym œwiecie sprostać wyzwaniom ery fintech – wyjaœnia Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.

Jak ustaliliœmy, w Rzeszowie ruszy z kolei Samsung Inkubator. Koreański gigant wspólnie z Dolinš Lotniczš i Politechnikš Rzeszowskš w kwietniu udostępni start-upom specjalne laboratorium.

Potencjał młodych, innowacyjnych firm zauważyli też deweloperzy, dla których rynek biurowy adresowany do korporacji stał się ograniczony. Teraz szans upatrujš właœnie w start-upach. Przykładem jest słowacki deweloper HB Reavis, który w Warszawie planuje budowę biur dla startujšcych firm. Z kolei Ghelamco wraz z Mastercardem i D-Raft uruchomiły regionalne centrum łšczenia korporacji ze start-upami – The Heart Warsaw. Teraz Ghelamco na stołecznej Woli buduje z kolei The Warsaw Hub – potężny kompleks biurowy z przestrzeniš tzw. coworkingowš, w którym koegzystować majš właœnie młode, innowacyjne firmy.

– To będzie największy z projektów Ghelamco Poland, miejsce, w którym zbiegajš się i łšczš wszystkie potrzeby nowoczesnych, kreatywnych i innowacyjnych firm – mówi Jarosław Zagórski, dyrektor rozwoju Ghelamco Poland.

Czy korporacje i start-upy w naszym kraju powinny ze sobš współpracować czy raczej konkurować? Jakie szanse i zagrożenia niosš ze sobš oba te scenariusze? Podyskutuj z nami na: facebook.com/ dziennikrzeczpospolita

Nie ma zaufania między firmami

Badania przeprowadzone przez UPC Biznes pokazujš, że rodzime start-upy wcišż nie doceniajš potencjału współpracy z korporacjami. Dane wskazujš, że aż 53 proc. młodych i innowacyjnych firm w naszym kraju uważa, iż wsparcie dużych graczy nie ma istotnego znaczenia dla ich rozwoju. Kolejne 14 proc. w ogóle nie ma zdania na ten temat. Wœród czynników sprzyjajšcych rozwojowi start-upów młodzi przedsiębiorcy wymieniajš dostęp do nowoczesnych technologii, niższe koszty działalnoœci (po 41 proc.) czy większš elastycznoœć względem większych firm (37 proc.). Zatem korporacje postrzegane sš raczej jako konkurencja. Z raportu UPC wynika, że tylko co trzeci start-up zdaje sobie sprawę z potencjału współpracy z koncernami. Ale brak zaufania do kooperacji jest obustronny. Według firmy D-Raft, specjalizujšcej się w kojarzeniu start-upów i korporacji, te ostatnie wcišż jeszcze lekceważš mniejszych. Koncerny z reguły nie prowadzš monitoringu zmian portfeli inwestycyjnych funduszy ani nie œledzš tego, co dzieje się w innych akceleratorach. Dopiero od niedawna zaczyna się to wreszcie zmieniać.

Opinia

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Pokonanie dystansu, który dzieli Polskę od najwyżej rozwiniętych gospodarek œwiata, wymaga istotnego wzrostu produktywnoœci naszego przemysłu i usług oraz większego udziału kapitału w tworzeniu wartoœci dodanej. Niezbędny do tego jest m.in. silny rynek finansowania wysokiego ryzyka, tzw. venture capital. Dlatego Polski Fundusz Rozwoju utworzył pięć funduszy za poœrednictwem spółki PFR Ventures z aktywami blisko 2,8 mld zł, które będš rozwijały ten rynek we wszystkich kluczowych segmentach, tj. wczesnego finansowania start-upów, rynku aniołów biznesu, transferu technologii do biznesu czy wspólnych funduszy z dużymi spółkami. Pierwszym z funduszy będzie PFR Starter, który dedykowany jest bardzo młodym i innowacyjnym firmom na poczštkowym etapie rozwoju.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL