Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

„Matka Courage i jej dzieci" w Teatrze Narodowym

Danuta Stenka jako Matka Courage.
Teatr Narodowy, Maciej Landsberg
„Matka Courage i jej dzieci" okazała się w Teatrze Narodowym tekstem mocno wypłowiałym. Nie jest to winš autora, lecz reżysera.

Tę sztukę Bertolt Brecht ukończył tuż przed II wojnš œwiatowš. Przypowieœć z wojny trzydziestoletniej stała się tragicznym głosem zwiastujšcym nadejœcie wielkiej zagłady. Brecht przestrzegał przez masakrš, której nie udało się uniknšć.

O polskiej premierze „Matki Courage" w 1957 roku w Teatrze Żydowskim recenzenci pisali ze wzruszeniem. Charyzmatyczna Ida Kamińska grajšca postać tytułowš uosabiała całš martyrologię narodu żydowskiego, narodu tułaczy skazanych na tragiczny los, którzy aby przeżyć, muszš się dostosować do niemal każdej okolicznoœci.

Obecna premiera w Teatrze Narodowym odbyła się zaœ ponad pół wieku po inscenizacji z kreacjš legendarnej Ireny Eichlerówny. Dziœ zmierza się z niš Danuta Stenka. Reżyser Michał Zadara przeniósł akcję sztuki w przyszłoœć. Oto na wielkiej makiecie widzimy centrum Warszawy (bez Pałacu Kultury) ze zgliszczami wypalonych budynków. Filmowana makieta służy jako tło miasta toczonego wojnš. Tytułowa bohaterka przemierza miasto w zdezelowanym mercedesie W123 tzw. beczce.

Napędu zabrakło nie tylko poruszanemu przez maszynistów samochodowi, ale i całemu spektaklowi, jakby reżyser podzielił go na poszczególne obrazy, które połšczone zostały tuż przed próbš generalnš. Nawet songi Brechta nie sš spoiwem opowieœci i nie dodajš jej dramaturgii. Częœć pierwsza wieje nudš mimo aktorskich perełek Ewy Konstancji Bułhak czy Zbigniewa Zamachowskiego.

Danuta Stenka jest nie tylko œwietnš aktorkš (także œpiewajšcš), ale i artystkš kreatywnš i potrafišcš twórczo współpracować z reżyserem. Tym razem wydaje się zdana na samš siebie. Nasyciła swš postać współczesnymi emocjami, co ustrzegło jš od taniego sentymentalizmu. W krótkiej fryzurze i wojskowych bojówkach wyglšda na kogoœ, kto ma farta i smykałkę do robienia interesów w każdych czasach i każdych warunkach.

Matka Courage Stenki cech ludzkich nabiera jednak pod koniec opowieœci. Wczeœniej nie jesteœmy w stanie współczuć jej losowi, bo czujemy, że sprytem potrafi osišgnšć wiele. Dopiero potem okazuje się, że za tš maskš kryje się wrażliwy i delikatny człowiek.

Wœród dzieci Matki Courage ważne miejsce zajmuje niema Kattrin, która przez swš bezbronnoœć staje się najczęstszym obiektem gwałtów i przemocy. Brecht ponoć napisał tę postać dla swojej żony, aktorki Helene Weigel. Michał Zadara w iœcie Brechtowskim geœcie powierzył jš swojej żonie, œwietnej aktorce i reżyserce Barbarze Wysockiej. Etatowe aktorki Teatru Narodowego zapewne poradziłyby sobie z tš rolš nie gorzej, a może nawet nie zostałaby ona tak bardzo przerysowana.

Nie znalazłem w tym spektaklu ani krytyki postawy konformistycznej, ani ostrzeżenia przed wojnš. Przed premierš Michał Zadara powiedział „Rz" m.in., że „Przymykanie oczu na kiełkujšce zło zawsze kończy się katastrofš". To prawda. Ale przymykanie oczu na nieudany spektakl wydaje się również nieodpowiedzialne. Zwłaszcza że reżyser ma w dorobku całkiem sporo udanych premier.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL