Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

„Ślub" Gombrowicza w teatrze w Radomiu. Polskie postacie jak z tragedii Szekspira

YouTube
„Œlub" Gombrowicza stał się w Radomiu interesujšcš opowieœciš o lękach i stanie umysłu dzisiejszego młodego człowieka.

Teatralna przygoda znakomitego reżysera, ale i aktora, Mikołaja Grabowskiego z Witoldem Gombrowiczem rozpoczęła się dokładnie 40 lat temu. I jak widać, trwa do dzisiaj.

Zaczęło się zaœ od tego, że przed laty Krystyna Skuszanka w krakowskim Teatrze im. Słowackiego przygotowała „Œlub", powierzajšc Grabowskiemu postać Ojca. Tamto „dutknięcie gombrowiczowskim palicem" stało się rodzajem namaszczenia, bo wówczas aktor, a potem także reżyser, do tego autora wracał wielokrotnie.

Cztery dekady po tamtej premierze Grabowski zrealizował własny „Œlub" z zespołem Teatru Powszechnego w Radomiu. Powstało przedstawienie ważne dla percepcji tego utworu, zasługujšce na uwagę z co najmniej kilku względów.

Mikołaj Grabowski niezwykle sugestywnie pokazał zwišzki tekstu Gombrowicza z szekspirowskim „Hamletem". Powracajšcy z wojny Henryk (Łukasz Stawowczyk) niczym duński ksišżę porusza się po odmętach swej ojczyzny targanej konfliktami, dalekiej od państwa idealnego.

Władek (Karol Puciaty), kompan Henryka, jest bliskim krewnym Horacego. Katarzyna (Izabela Brejkop) ma cechy Gertrudy, a podejrzliwy i groteskowy Ignacy (Piotr Kondrat) to wynaturzenie zarówno Poloniusza, jak i Klaudiusza, Mańka Joanny Jędrejek jest zaœ mocno doœwiadczonš przez życie Ofeliš.

„Œlub" jest dramatem słów, „które nas mówiš". Grabowski zwraca szczególnš uwagę, by każdej roli społecznej odpowiadał pewien umiejscowiony w hierarchicznym porzšdku styl języka naturalnego. Gombrowicz zaœ buduje wypowiedzi swych postaci również z parodystycznie poczwarnych zbitek mowy wysokiej oraz niskiej i – co więcej – spotęgował niektórych bohaterów na groteskowš modłę. W Radomiu widać to szczególnie w postaci Króla (Piotr Kondrat), Pijaka (Jarosław Rabenda) czy Biskupa Pandufa (Włodzimierz Mancewicz).

Radomskie przedstawienie Grabowskiego to także, a może przede wszystkim, opowieœć o lękach młodego człowieka, jego stanie umysłu. Chłopaka majšcego poczucie panujšcej wokół anarchii, degrengolady i niepewnoœci jutra. Łukasz Stawowczyk (warto zapamiętać to nazwisko) stworzył nasiškniętš współczesnymi emocjami niezwykle interesujšcš postać młodego wrażliwca, który buntuje się przeciw zastanej rzeczywistoœci, a jednoczeœnie cišgle poszukuje dróg wyjœcia.

Henryk ma œwiadomoœć tradycji, a jednak czuje, że nie przystaje ona do wyzwań teraŸniejszoœci, że nie ma już powrotu do dawnego œwiata. On nie chce iœć na skróty, ulegać anarchii, do której namawia go Pijak. I robi wszystko, by zachować siebie w tej niepewnej, zwariowanej rzeczywistoœci. Œwiecie, który już dawno wypadł z normy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL