Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Ewa Wencel i Piotr Polk w inscenizacji „Misery" Stephena Kinga

Ewa Wencel (Annie Wilkes) i Piotr Polk (Paul Sheldon)
materiały prasowe
Ewa Wencel i Piotr Polk doskonale sprawdzili się w inscenizacji głoœnej powieœci Stephena Kinga „Misery".

Pomysł, by zespół teatru decydował, kto ma zostać jego dyrektorem, rzadko się sprawdza. Rezultatem najczęœciej jest artystyczna stagnacja. W przypadku stołecznego Teatru Kwadrat jest akurat odwrotnie.

Andrzej Nejman, którego koledzy namaœcili na dyrektorskie stanowisko, otrzymał je w chwili szczególnie trudnej. Teatr, wyrzucony z wieloletniej siedziby przy ulicy Czackiego, walczył o byt. Nejman nie tylko uratował jego istnienie, ale majšc przyrzeczenie władz miasta, że dawne kino Bajka będzie docelowš siedzibš, pozyskał duże fundusze unijne. Pozwoliły one nie tylko na remont i modernizację, ale też na rozbudowę.

Teraz sala główna wzbogaciła się o nowoczesnš scenę kameralnš umieszczonš w dawnej piwnicy, co ciekawe – budowanej niegdyœ jako schron. Nejman postanowił prezentować tam sztuki wymagajšce większego skupienia. Pierwsze premiery pokazały, że to strzał w dziesištkę.

„Misery" zrealizowana przez Roberta Glińskiego bardzo przypomina słynny niegdyœ telewizyjny Teatr Kobra. Bestsellerowa powieœć Stephena Kinga zyskała też ekranowy kształt za sprawš znanego filmu Boba Reinera. Wydawało się więc, że majšc w pamięci ekranowe kreacje Kathy Bates i Jamesa Caana, nie uda się przenieœć tej historii do teatru. Okazało się, że jednak można. Robert Gliński, który z równš sprawnoœciš porusza się po œwiecie teatru i filmu, stworzył pasjonujšce przedstawienie ocierajšce się o thriller.

Znany powieœciopisarz Paul Sheldon ma wypadek samochodowy. Z pomocš przychodzi mu mieszkajšca w okolicy Annie Wilkes, jego wierna fanka. Jest œrodek zimy i z powodu zasp Sheldon musi się kurować u kobiety. Z czasem okazuje się, że Annie jest niebezpiecznš psychopatkš.

Sukcesem spektaklu jest też obsada. Ewa Wencel w roli Annie Wilkes po raz kolejny udowodniła, że choć dobrze spełnia się w komedii, tak naprawdę jest aktorkš głęboko dramatycznš. Tu zaprezentowała niezwykłe studium osobowoœci psychopatycznej, pod miłym uœmiechem i niewinnym spojrzeniem skrywajšcej swš siłę. Precyzyjna w każdym słowie i geœcie, doskonale oddaje też charakter fanek, które żyjš w odrealnionym œwiecie i nie dopuszczajš myœli, że swych idoli nie mogš mieć na wyłšcznoœć.

Piotra Polka dawno nie widziałem na scenie w tak dobrej formie. Jako pisarz z godnoœciš walczy o przetrwanie i precyzyjnie obmyœla plan, jak wyjœć z coraz bardziej absurdalnej i groŸnej sytuacji.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL