Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Miłość w wydaniu antycznym w Nowym Teatrze

?Magdalena Cielecka w „Uczcie”. Premiera w Nowym Teatrze 8 lutego maurycy Stankiewicz/nowy teatr
Czy w Nowym Teatrze Krzysztofowi Garbaczewskiemu uda się uwspółczeœnić „Ucztę” Platona?

Antyk wydaje nam się epokš odległš, wręcz mitycznš, tymczasem dzieło Platona można traktować nie tylko jako filozoficznš dysputę, lecz także jako literacki reportaż ze spotkania ateńskiej elity, a nawet greckich celebrytów. Mogłyby się tym tekstem pożywić plotkarskie pisma i portale, ponieważ głównym tematem tekstu napisanego w pierwszej połowie IV wieku przed naszš erš jest miłoœć.

Eros tematem dyskusji

To antyczne party rozgrywa się wczeœniej, bo w 416 p.n.e., a zorganizował je dramatopisarz Agaton po zwycięstwie w dionizyjskim konkursie teatralnym. Spora częœć goœci, mówišc dzisiejszym językiem, ma kaca po poprzednim wieczorze, więc korzystajš z wina, ale koncentrujš się na dyskusji poœwięconej Erosowi i miłoœci, bo były to tematy niedoceniane przez greckich filozofów.

Wœród bohaterów jest Alcybiades, wojskowy strateg znany z pychy, skandali, a nawet zdrady, Sokrates i komediopisarz Arystofanes, który sportretował filozofa w „Chmurach”, co stało się powodem oskarżenia, procesu i œmierci Sokratesa.

Konstrukcja narracji jest pudełkowa, oparta na relacjach relacji, œwiadków i komentatorów, m. in. Glaukona, przyrodniego brata Platona. Mamy wielkš mowę Sokratesa i Alcybiadesa na jego czeœć. Dzięki wypowiedzi Fajdrosa dowiadujemy się o homoerotycznej miłoœci antycznych herosów, wiemy, gdzie homoseksualizm w antycznej Grecji był zakazany, gdzie zaœ dozwolony.

Flirty rozgrywajš się również między goœćmi – Sokratesem i Alcybiadesem, który opowiada o próbie uwiedzenia filozofa podczas gimnastyki. Fajdros nie neguje, że kobiety też potrafiš kochać. Pauzaniasz, kochanek Agatona, wypowiada się przeciwko pederastii, czyli męskiej miłoœci do nieletnich chłopców.

Arystofanes opowiada natomiast historię o trzech płciach – męskiej, żeńskiej i obojnaczej, podajšc jš w przeœmiewczej postaci. Mówi też o dwóch poszukujšcych się, rozdzielonych przez Zeusa, połówkach, a także o wybitnych politykach, którzy kochajš to, co męskie, sš samowystarczalni, niezależni.

Filozoficzny ideał

– Kiedy studiowałem filozofię, lektura „Uczty” Platona była dla mnie wyzwaniem i marzeniem – powiedział „Rz” Krzysztof Garbaczewski. – Przecież dwa i pół tysišca lat temu narodziła się szkoła europejskiego myœlenia. Prawie cała historia filozofii stanowi w pewnym sensie przypis do Platona i Arystotelesa. Œwiat jest dziœ dla nas tak enigmatyczny, że potrzebujemy powrotu do korzeni i podstaw naszej cywilizacji.

Dla Krzysztofa Garbaczewskiego filozofia łšczy się bowiem ze stawianiem podstawowych pytań dotyczšcych piękna, prawdy, miłoœci oraz natury idei i energii, jakie nami kierujš.

Z lektury „Uczty” pozostała mu w pamięci również ich forma dialogów.

– Sš wyzwaniem dla teatru – mówi reżyser. – Żywa refleksja rodzi się między tymi, którzy mówiš i słuchajš, dokładnie tak jak w teatrze: pomiędzy aktorami a widowniš. Dlatego można spojrzeć na „Ucztę” jak na dramat. Dodatkowym smaczkiem jest obecnoœć teatralnych legend okresu antycznego, Arystofanesa i Agatona. Zwłaszcza pierwszy jest ważny. Platon miał na jego punkcie obsesję, ponieważ Arystofanes był dla niego konserwatystš, uważajšcym Sokratesa za wywrotowca, sofistę. W komedii „Chmury” Arystofanes oczernił Sokratesa, a jednak stał się bohaterem platońskiej uczty. Bierze udział w tej szczególnej próbie kreowania Sokratesa.

Reżyser akcentuje znaczenie motywów miłoœci i Erosa.

– Podejmujemy te tematy w wymiarze obyczajowym innym niż do tego większoœć przywykła, podkreœlajšc jak wielkš potęgš jest miłoœć – mówi Krzysztof Garbaczewski. – Platon opowiada o naturze pragnienia. Podšżamy jego œladem do mitycznego œwiata bogów, który jest ponad ludzkimi ideami uważanymi dziœ za czyste etycznie.

Zdaniem Garbaczewskiego ciekawe w antycznym politeizmie jest to, że każdy z bogów pomagał nazwać inny rodzaj energii, zgodnie z tym, co napisano obok słynnej wyroczni w Delfach: „Poznaj samego siebie”. – Bóg odsyła nas do człowieka, pyta co w nim jest – mówi reżyser. A Eros, który jest przedmiotem dociekań uczty, okazuje się jednym z najważniejszych bóstw.

W ostatnich poszukiwaniach teatralnych Krzysztofa Garbaczewskiego ważne sš technologie wirtualne, multimedia, a jednoczeœnie kontrastujš one z tradycyjnymi scenograficznymi surowcami proponowanymi przez Justynę Wasilkowskš. W „Wyzwoleniu” rzeczywistoœć gry komputerowej tworzyły elementy z kartonu, zaœ w „Uczcie” dominujš formy ze sklejki.

Otwarta forma teatralna

– Zależało nam na tym, żeby spektakl pozostał formš otwartš – mówi Garbaczewski. – Dialogi platońskie nigdy nie nazywały rzeczy do końca, były metaforyczne, wieloznaczne. PóŸniejsze idee zbudowane na platonizmie zrodziły się już po œmierci filozofa w postaci komentarzy i interpretacji. Tymczasem sam autor w listach zaznaczał, że jego pisarstwo jest nic nie warte. Chodziło mu o to, że wiedzę zaszczepia się w dialogu, pomiędzy mistrzem a uczniem, a nie poprzez gotowš doktrynę. Sklejka jest idealna do wyrażenia idei półproduktu i szkicowoœci, wchodzenia w temat i wychodzenia z niego, nie domykania myœli w jednym schemacie.

W pracy nad spektaklem brał także udział Andrzej Serafin, autor najnowszego przekładu „Uczty”, znawca Platona i platonizmu. Wystšpiš: Magdalena Cielecka, Bartosz Gelner, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Wojciech Kalarus, Piotr Polak, Jacek Poniedziałek, Magdalena Popławska, Paweł Smagała oraz pozyskani ze Starego Teatru w Krakowie: Jaœmina Polak i Bartosz Bielenia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL