Reklama

"Dokąd". Seneka trafił do kabaretu

W Narodowym Forum Muzyki Zbigniew Preisner zrealizował na zamówienie Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 spektakl słowno–muzyczny „Dokąd”.

Aktualizacja: 15.11.2016 05:55 Publikacja: 14.11.2016 23:01

Foto: materiały prasowe

Ambitne widowisko miało piękną muzykę znakomitego kompozytora filmowego i teatralnego Zbigniewa Preisnera (który zarazem wystąpił w roli reżysera), efektowną scenografię Borisa Kudlicki, światowej sławy gwiazdę Lisę Gerrard jako wokalistkę (cenioną też jako kompozytorkę muzyki m.in. do filmów „Gladiatora”, „Informattor” i „All”, polskich aktorów (Jerzy Trela, choć tylko z ekranu), muzyków i wykonawców piosenek (m.in. Anna Szałapak, Beata Rybotycka, Edyta Krzemień, Jacek Wójcicki). Były w nim teksty Seneki i współczesnej uznanej poetki Ewy Lipskiej (także autorki scenariusza). Występował renomowany Wrocławski Teatr Pantomimy i chór Narodowego Forum Muzyki pod dyrekcją Agnieszki Franków-Żelazny.

A mimo takiego bogactwa inscenizacyjnego i ważnego przesłania, spektakl nie stał się porywającym widzów wydarzeniem. Rysy dramaturgiczne poważnie zachwiały całością.

Pierwsza część widowiska utrzymana w kasandrycznej tonacji miała mocny wyraz. Uniesiony ponad scenę chór w kantorowskiej czerni brzmiał złowróżbnie. Zbigniew Preisner przywoływał Senekę, filozofa z IV wieku p.n.e z czasów Nerona jako tego, którego moc nie traci nadal aktualności. Potwierdzały to łacińskie cytaty, wyświetlane na obramowaniu sceny i tłumaczone na język polski: „Złe to rządy kiedy pospólstwo kieruje władcami” i „Cechą najgorszą jest pospólstwo", dopełnione cytatem z Plauta „Człowiek człowiekowi wilkiem", wystawiającym jak najgorsze świadectwo naturze ludzkiej. I powtarzane przez chór.

Na tym tle w skupieniu słuchaliśmy uniwersalnego pytania z wiersza Ewy Lipskiej „Dokąd zmierzasz, Człowieku, Kto wyznacza Ci cel".
II część widowiska niespodziewanie diametralnie zmieniała tonację brzmień i kolorów przenosząc wszystkich do... kabaretu, a konkretnie do Piwnicy pod Baranami, w której pojawiały się odwołania do „Wesela" Wyspiańskiego” (Jacek Wójcicki wcielał się w Stańczyka, były też odniesienia do motywu chocholego tańca z refrenem „Miałeś chamie złoty róg"), jak i współczesnej polityki „dobrej zmiany” w Polsce. Z pewnością ten chwyt miał zaktualizować spektakl, ale raził publicystyką.

Wyspiańskiego wolałabym oglądać we współczesnych Bronowicach, a nie w kabarecie. A pomysł przeniesienia kabaretu na wielką scenę niweczył całkowicie jego kameralny z natury klimat w satyrycznym jak i lirycznym wymiarze.

Reklama
Reklama

Trzecia część ze śpiewem Gerrard i tańcem Wrocławskiego Teatru Pantomimy powracała do wielkiej uniwersalnej metafory i poetyckiego pytania „Kto ty jesteś człowieku”, ale wydawała się osobną całością. Szkoda!

Premiera spektaklu odbyła sie 10 listopada

Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Teatr
Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”: jesteś pod Putinem albo z nim walczysz
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama