Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Taniec

Sergiej Połunin: Tancerz, który kroczył jak lew

Vimeo
Nawet najbardziej błyskotliwa kariera jest tylko częœciš życia. Wie o tym już dobrze 27-letni Sergiej Połunin.

Miał 19 lat, gdy ten tancerz został pierwszym solistš londyńskiego Royal Ballet. Jego sprawnoœć i południowy temperament sprawiły, że był porównywany do legendarnego Nuriejewa i uważany za najbardziej nieprzewidywalnego w swoim pokoleniu tancerza.

Urodzony w Chersoniu, małym ukraińsku biednym miasteczku – w kochajšcej – jak sam opowiada – rodzinie – od najmłodszych lat miał zaprogramowane życie.

– Chciałam, żeby coœ osišgnšł i miał lepsze życie niż my – mówi matka Siergieja.

Kiedy się okazało, że za szkołš i naukš jej syn nie przepada, za to ma wyjštkowo plastyczne ciało i ruchem lubi wyrażać siebie – zapadła decyzja, że będzie się uczyć w Kijowie, gdzie mieœciła się wymarzona szkoła choreografii otwierajšca perspektywę na przyszłoœć. W przedsięwzięciu „Sergiej” zostały rozdzielone role: matka pojechała z nim do Kijowa, by pilnować edukacji, ojciec – do Portugalii, gdzie pracował jako ogrodnik, a babcia – do Grecji jako opiekunka starszej pani. Zarobki tych dwojga były niezbędne, by sfinansować naukę Sergieja.

– Chcę być najlepszy, żeby mnie zapamiętano – mówił nie majšc jeszcze nastu lat.

I był coraz lepszy. Najlepszy. Godzinami rozcišgał się w domu, do czego zmuszała go mama. Rano lekcje, potem balet, i znowu – lekcje – i tak dzień po dniu. Ale tego też było mało. Kiedy matka uznała, że powinien uczyć się zagranicš, zdał do słynnej Londyńskej Royal Ballet School, do której zgłasza się tylu chętnych, że komisja egzaminacyjna może w nich przebierać jak w ulęgałkach. Trenował dwa razy więcej niż inne dzieci. Przeœcigał każdego w swojej klasie.

– Zawsze był pierwszy. Kroczył jak lew – wspomina kolega. – Zawsze ćwiczył, aż do zamknięcia szkoły.

Miał 15 lat, gdy rodzice się rozwiedli i rodzina się rozpadła. Stracił motywację do doskonalenia się.

– Postanowiłem nie mieć wspomnień – wtedy ostatni raz płakałem – wspomina.

Ale wcišż awansował w baletowej hierarchii. Odciskał piętno na przedstawieniach – widzowie rezerwowali bilety z dwuletnim wyprzedzeniem, by go zobaczyć. Zaczšł imprezować, nie przychodził na lekcje przez kilka dni, stał się częstym klientem studiów tatuażu, którymi pokrywał swoje ciało, nie stronił od narkotyków.

W wieku 21. lat - będšc u szczytu – nieoczekiwanie Sergiej postanowił odejœć z zespołu…

Co było dalej – widzowie zobaczš sami, a warto, bo to skłaniajšca do refleksji opowieœć o tym, co naprawdę w życiu jest ważne…

Nagroda Publicznoœci dla najlepszego dokumentu na Warszawskim Festiwalu Filmowym.

Premiera dokumentu „Tancerz” we œrodę 11 stycznia o 20.20 w HBO2.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL