Banki utrudniają klientom założenie konta przez internet?

aktualizacja: 20.04.2017, 10:22

Założenie konta osobistego przez internet kojarzy nam się z wygodą i oszczędnością czasu. Nie musimy przecież iść do placówki bankowej i czekać w kolejce, aż zostaniemy obsłużeni. Czy otwarcie zdalnie rachunku rzeczywiście zawsze jest jednak takie proste, jak się wydaje? Praktyka pokazuje, że bywa z tym różnie. Z jakimi utrudnieniami mogą się spotkać klienci i w których bankach są one najmniejsze?

„Zbadaliśmy proces zakładania zdalnie konta osobistego w 20 bankach, które dają taką możliwość. W każdym z nich podjęto próbę otwarcia 5 rachunków oraz wykonano 3 testy z podaniem błędnych danych (numeru dokumentu tożsamości oraz PESEL-u). Liderami rankingu są Bank Millennium, ING Bank Śląski, PKO Bank Polski, Inteligo oraz mBank. Najwięcej problemów napotkaliśmy w Credit Agricole, Idea Banku, Citi Handlowym, T-Mobile Usługi Bankowe, Alior Banku, Banku Ochrony Środowiska oraz Nest Banku” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Marcin Łukaszewski, twórca Instytucji roku. Co ważne, nie badano procesu zakładania konta, w przypadku kiedy weryfikacja tożsamości klienta odbywa się na podstawie danych z przelewu.

Pierwszym utrudnieniem dla klientów jest telefon weryfikacyjny, który wykonują niektóre banki, aby potwierdzić dane zawarte we wniosku o założenie konta. Po pierwsze wydłuża to cały proces otwarcia rachunku. Po drugie połączenie nie zawsze możemy odebrać, a oddzwonienie wcale nie pozwala dokończyć procedury weryfikacji. Poza tym telefon weryfikacyjny stanowi ogromną barierę dla osób niesłyszących i niedosłyszących. Obecnie wykonuje go 12 banków. Problematyczne jest także wymaganie, aby do wniosku był dołączony skan dokumentu tożsamości. Żądają tego 2 banki: Bank Zachodni WBK i Bank BGŻ BNP Paribas. Co niepokoi, aż 6 banków wysłało kuriera z dokumentami do podpisania w sytuacji, kiedy dane we wniosku celowo zostały podane błędnie.

Klienci oczekują oczywiście, że ich konto zostanie otwarte jak najszybciej. Dlatego ważne jest, żeby dokumenty były dostarczane bez zbędnej zwłoki, najlepiej już w ciągu jednego dnia od złożenia wniosku. W tej chwili dzieje się tak w Banku Millennium, ING Banku Śląskim, mBanku, Orange Finanse i Getin Banku. Najmniej dokumentów do podpisania – bo tylko jeden – mają osoby zakładające konto w Banku BGŻ BNP Paribas, ING Banku Śląskim oraz Banku Millennium, tu wystarcza też tylko jeden podpis. Z kolei w przypadku Credit Agricole trzeba złożyć aż 16 podpisów, i to na 9 dokumentach. Po podpisaniu dokumentów, zanim zaczniemy korzystać z konta, bank musi je aktywować. Najszybsze instytucje robią to jeszcze tego samego dnia. Jeśli chodzi o kartę debetową, niektóre banki dostarczają ją wraz z umową. Zwykle karta jest jednak wysyłana później i czeka się na nią od 5 do 12 dni. Największą cierpliwością muszą wykazać się klienci Volkswagen Bank Polska, Raiffeisen Polbanku, Credit Agricole i T-Mobile Usługi Bankowe.

Żródło: Materiał partnera

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE