Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Sztuka

Pięć lat z kulturą w Google

Muzeum Polin
materiały
1 lutego Google Cultural Institute obchodzi swoje urodziny. Z tej okazji do platformy dołączy 60 nowych instytucji z różnych krajów. Wśród nich jest Zamek Królewski w Warszawie i Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu.

Google Cultural Institute powstał, by poszerzyć globalny dostęp do kultury. Gdy startował, współpracowało z nim 17 instytucji kultury. Dziś ma ponad 1000 partnerów z 70 krajów i na 1300 wirtualnych wystawach prezentuje 6 milionów obiektów muzealnych, w tym prace 8 tysięcy artystów.

Z Polski na platformie Google udostępnia obecnie swoje zbiory 20 muzeów i instytucji, m.in. Filmoteka Narodowa, Instytut Adama Mickiewicza, Instytut Teatralny, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Pałac w Wilanowie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Narodowy Instytut Audiowizualny, Muzeum Powstania Warszawskiego, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie, Muzeum Historii Polski, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Ostatnio uruchomiona wystawa „Stanisław August mecenasem sztuki" pozwala odbyć wirtualną wycieczkę przez apartamenty Zamku Królewskiego w Warszawie i obejrzeć wiele znajdujących się w nich cennych obiektów. Niezależnie, jak daleko znajdujemy się od Warszawy, możemy przyjrzeć się odwzorowanemu z mega pikselową dokładnością reprezentacyjnemu portretowi Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym, namalowanemu przez Marcello Bacciarellego, królewskim insygniom, czy pięknym widokom XVIII-wiecznej Warszawy pędzla Bernardo Belotta, zwanego Canalettem i kilkudziesięciu innym cennym dziełom.

Kolekcję CSW w Toruniu przybliżają dwie prezentacje. „Opowieści Kosmikomiczne" pozwalają widzom tworzyć własne narracje przy pomocy dzieł współczesnych artystów. A kolekcja „Works Asking Us Questions" zachęca do poznania kulis prac konserwatorów, zatrudnionych w toruńskim CSW, którzy muszą rozwiązywać dziesiątki nieraz zaskakujących problemów, np. skąd wziąć oryginalne francuskie świetlówki, używane przez artystę w latach 70-tych?

Choć wirtualna wizyta w muzeum czy galerii nie zastąpi realnej, to najnowsze technologie wiele ułatwiają, pozwalając choćby surfować podczas jednej sesji między odległymi miejscami. Jeżeli np. pasjonuje nas Van Gogh i chcemy prześledzić wszystkie jego inspiracje - od Europy po Japonię, albo przeanalizować wpływ wielkiego Holendra na rozwój światowej sztuki, do dzięki prezentacjom Google Cultural Institute bez trudu przemierzymy galerie z interesującymi nas dziełami ze wszystkich zakątków. A dodatkową atrakcją zwiedzania wielu miejsc jest technologia Street View, która daje wrażenia poruszania się w trójwymiarowej przestrzeni, jakbyśmy na przykład schodzili po schodach rotundy muzeum Guggenheima w Nowym Jorku.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL