Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Sztuka

Wyjątkowa sztuka portretu

materiały
Wystawa „Portret osobisty” wieńczy projekt „Portret osobisty, czyli bliskie spotkanie z…”, podczas którego wybitni portreciści Filip Ćwik, Magda Hueckel, Jacek Poremba i Andrzej Świetlik wraz z uczestnikami starali się zrozumieć istotę sztuki portretu.

Projekt był okresem skupienia i uważnego patrzenia nie tylko na bohaterów zdjęć, ale również na samych artystów, którzy tworzyli portrety. W trakcie jego trwania rodziły się pytania dotyczące prawdy w fotografii, zakładania „maski”, porozumienia między bohaterem a artystą czy znaczenia procesu oraz efektu portretowania.

 

W projekcie "Portret osobisty, czyli bliskie spotkanie z…” udział brało czterech polskich portrecistów. Jest on nową propozycją nawiązującą do znanego cyklu „Wszyscy Jesteśmy Fotografami”. Organizatorzy, w czasach wykonywania popularnych „selfie”, zachęcają do skupienia się na człowieku, uchwyceniu osobowości portretowanego - tego, kim jest, bądź co widzi w nim fotografujący.

Podczas wystawy zaprezentowane zostaną fotografie autorstwa Filipa Ćwika, Magdy Hueckel, Jacka Poremby i Andrzeja Świetlika, które powstały podczas czterech sesji portretowych z udziałem mieszkańców Warszawy. Premierę będą miały także cztery filmy o portrecistach, które zrealizował Piotr Małecki.

Czym jest portret osobisty w rozumieniu tych artystów? Każdy z fotografów biorących udział w projekcie, sprawę tę widzi indywidualnie.

Dla Filipa Ćwika, twarze portretowanych osób są „misterną zagadką z wieloma niewiadomymi”. - Wciąż poszukuję identyfikatorów, symetrii, asymetrii, prawdy, fałszu, szczerości, próbując zatrzymać ulotne i przekształcić je w nieulotne - zaznacza fotograf. 

 

Zdaniem Magdy Hueckel, portret osobisty to taki, w który próbuje ukazać prawdę o człowieku. - Przedstawienie części jego osobowości, natury, wyjątkowości i niepowtarzalności. Taki portret może być wynikiem spotkania modela i fotografa w cztery oczy w studio, może też być portretem podejrzanym, sytuacyjnym lub kreacyjnym. Najważniejsza jest jednak szczerość przekazu, pozbycie się masek, odejście od klisz - mówi Hueckel.

Jacek Poremba podkreśla natomiast, że portret osobisty „powstaje wtedy, gdy udaje mu się uchwycić najgłębsze spojrzenie osoby odwróconej do niego tyłem.”

Andrzej Świetlik, ostatni z artystów biorących udział w projekcie, mówi, że „portret dowolnej osoby, który identyfikuje fotografa, pozwala go rozpoznać, zdefiniować, jest rodzajem dowodu osobistego fotografa”. W jego opinii aspekt ten jest podstawowym warunkiem pozwalającym użyć terminu "portret osobisty”. - To konkretny ślad fotograficzny gry dwóch osób w określonej przestrzeni, efekt dialogu fotografa z aktorem-nie aktorem - zaznacza.

Projekt “Portret osobisty, czyli bliskie spotkanie z…” odbywa się na styku sztuki fotografii i teatru. Nawiązuje do idei monodramu jako intymnego spotkania artysty z publicznością. Jednocześnie pokazuje klasyczną formę tworzenia portretu fotograficznego, będącego wynikiem spotkania fotografa z osobą fotografowaną. Zbliżenie to ma na celu nie tylko zatrzymanie w kadrze obrazu drugiego człowieka, ale także poszukiwanie, rozmowę, czy znalezienie porozumienia, momentu, ciszy, zdjęcie maski i sfotografowanie prawdziwego “ja” osoby na zdjęciu.

W ramach projektu “Portret osobisty, czyli bliskie spotkanie z…” odbyły się wyjątkowe sesje fotograficzne wykonane przez uznanych polskich mistrzów portretu. Każdy z artystów sportretował siedem wybranych przez siebie osób.

Po wykonanych sesjach artyści spotkali się ponownie ze swoimi bohaterami oraz warszawską publicznością. W Teatrze Studio każdy z czterech fotografów opowiedział o metodach pracy i sposobach na portretowanie.

Wystawę „Portret osobisty” oglądać można do 22 grudnia w Instytucie Fotografii Fort w Warszawie przy ulicy Racławickiej 99 (budynek 06).

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL