Hałdy, twarze i architektura Dolnego Śląska. Wystawa zdjęć Michała Cały

aktualizacja: 13.03.2016, 07:34

Stara Galeria ZPAF w Warszawie prezentuje cykl najnowszych fotografii Michała Cały z Dolnego Śląska.

REDAKCJA POLECA
13.09.2015
Niejednoznaczny pomnik Bandery
10.08.2015
Płonące rzeźby na pustyni w Newadzie
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Ten region od wielu lat obecny jest w twórczości urodzonego w 1948 roku artysty. Michała Cała w 1975 roku zamieszkał na Śląsku i od tamtej pory przez blisko 20 lat fotografował tamtejszy krajobraz. Interesowały go w szczególności tereny przemysłowe - na jego zdjęciach widać stare huty i kopalnie, a także powstałe przy nich osiedla robotnicze, w których toczy się życie. Są też wielkie hałdy - na przykład odbijające się w tafli wody, sfotografowane w 1978 roku w Czerwionce-Leszczynach lub dymiące, uchwycone w tym samym roku w Rydułtowach, a na ich tle dwóch nastoletnich chłopców.

Z kolei w 1983 roku Michał Cała wykonał cykl zdjęć pokazujących ulice i mieszkańców małych dolnośląskich miasteczek - Bystrzycy Kłodzkiej, Gryfowa Śląskiego, Chełmska Śląskiego, Paczkowa.

"Miasta te w wyniku przesiedleń po II wojnie światowej zostały zamieszkane przez ludność przybyłą ze wschodu nienawykłą do życia w miastach i w murowanych domach. Solidne poniemieckie budynki popadały w ruinę, a ich mieszkańcy nie potrafili, lub też niepewni własnego jutra, nie chcieli się nimi zajmować. Bieda, apatia, prowincjonalna nuda, tak wyglądały dolnośląskie miasta w roku 1983" - pisze Michał Cała we wstępie do swojej najnowszej wystawy.

W 2013 roku, czyli równo 30 lat później, artysta postanowił ponownie sfotografować te same miejscowości, by pokazać zmiany, które w nich zaszły. Zdjęcia z cyklu "Dolny Śląsk - miasta i miasteczka" pokazują, że choć w tamtejszy krajobraz wkroczyła nowoczesność w postaci sklepowych witryn, kolorowych reklam czy ubrań z sieciówek, wciąż widoczne są ślady przeszłości - stare, zaniedbane, niekiedy rozsypujące się domy i kamienice czy poniemieckie budowle w ruinie. A choć u niektórych mieszkańców nie widać apatii i zagubienia, jakie dostrzec można było na twarzach ludzi fotografowanych w 1983 roku, obecnie wielu również nie ma pracy.

Michał Cała swoim najnowszym cyklem zdjęć z Dolnego Śląska dokumentuje rozwój, jaki dokonał się w regionie na przestrzeni trzydziestu lat. Pokazuje też, że w krajobrazie architektonicznym dolnośląskich miejscowości wciąż znaleźć można ślady niemieckiej przeszłości.

Wystawę "Dolny Śląsk - miasta i miasteczka" można oglądać w Starej Galerii ZPAF, pl. Zamkowy 8 do 15 kwietnia.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE