Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sylwetki

Frederick Trump. Szybki rozwój za publiczne pienišdze

Donald Trump i jego ojciec w 1987 roku w Central Parku
nytimes.com
W jaki sposób ojciec prezydenta Stanów Zjednoczonych posiłkował się pomocš publicznš w rozwijaniu firmy w oszałamiajšcym tempie 25 procent rocznie.

Wielki kryzys z lat 1929-1933 wywołał lawinę programów stymulacyjnych, które miały poprawić sytuację Amerykanów. Frederick Trump – ojciec Donalda – korzystał przede wszystkim ze wsparcia  Federal Housing Administration (FHA).  Pomoc ze strony FHA polegała przede wszystkim na przekazywaniu prywatnym firmom budowlanym terenów publicznych po niskiej cenie.

Pierwsza połowa lat czterdziestych była okresem  szybkiego rozwoju gospodarczego Stanów Zjednoczonych, a wielki kryzys dawno się skończył. Stopa bezrobocia spadła do niskiego poziomu m.in. dzięki powołaniu milionów mężczyzn do wojska i zamówieniom wojennym,  które skutecznie pobudziły amerykańskš gospodarkę. Obawiano się jednak, że powrót milionów żołnierzy do domu i spadek zamówień wojskowych spowoduje  pojawienie się nowej recesji i kryzysu. Program wsparcia rynku nieruchomoœci kontynuowano poprzez dotowanie domów dla weteranów wojennych. Z jednej strony chodziło o wynagrodzenie zasłużonych żołnierzy, którzy odbyli służbę wojskowš,  narażajšc się na utratę zdrowia i życia, a z drugiej o zabezpieczenie  amerykańskiej gospodarki przed recesjš.  Z punktu widzenia przedsiębiorców perspektywy były więc obiecujšce. Po wojnie Fred Trump nadal mógł  uzyskiwać grunty publiczne po niskiej cenie. Budował na nich  osiedla domów i apartamentowców dla weteranów. Decyzje o przyznaniu gruntu i jego cenie  podejmowali lokalni politycy z Partii Demokratycznej.

Z czasem pojawiły się coraz liczniejsze głosy o tym, że współpraca biznesu i polityków w Nowym Jorku nosi znamiona korupcji. Aby to wyjaœnić w 1954 roku powołano komisję senackš.  Zeznania przed niš złożył także sam Fred Trump. W przeciwieństwie do innych przedsiębiorców, którzy zostali wezwani w charakterze œwiadków, nie powołał się na pištš poprawkę i chętnie składał zeznania. Efekty pracy komisji były druzgocšce, ponieważ okazało się, że polityk nowojorski Tommy Grace otrzymywał znaczšce sumy pieniędzy od swojego brata. Tymczasem ten ostatni był zatrudniony w firmie prawniczej, która otrzymywała zlecenia od deweloperów, wœród których był także Trump. Łatwo zauważyć, że w ten właœnie sposób pienišdze od przedsiębiorców mogły przepływać do polityka. Wprawdzie Fred Trump nie został w żaden sposób skazany, nie znalazł się nawet na ławie oskarżonych, niemniej jednak po tym skandalu stracił on już dalszš możliwoœć ubiegania się o œrodki z FHA.

Skandal nie przeszkodził  Fredowi Trumpowi z korzystania z kolejnego programu rzšdowego. Chodzi  o The Limited Profit Housing Companies Act z 1955 roku. Oferował on przedsiębiorcom gwarantowanš stopę zwrotu. Mogli oni uzyskać nisko oprocentowane kredyty inwestycyjne ze sztywnym  oprocentowaniem na poziomie 1,5% rocznie, a następnie na osiedlach wybudowanych na publicznych gruntach  pobierać opłatę z tytułu najmu rzędu 7,5% w skali roku. Jakby tego było mało, przedsiębiorcom przysługiwały też ulgi podatkowe. Program był tak skonstruowany, że w interesie Trumpa leżało maksymalne zawyżenie kosztów budowy  po to, aby otrzymać jak najwięcej nisko oprocentowanych kredytów i  ulg podatkowych. W jaki sposób robił to w praktyce? Wykorzystał tutaj działania między swoimi spółkami zależnymi po to żeby naginać prawo. Przykładowo, jedna z firm Trumpa  zajmowała się leasingowaniem sprzętu. Zakupiła ona używane  ciężarówki w cenie dwa tysišce szeœćset dolarów za sztukę, a następnie były one wynajmowane innej firmie Trumpa po zawyżonej cenie. Szacuje się, że jedna ciężarówka przyniosła aż dwadzieœcia jeden tysięcy dolarów wpływu z tytułu wynajmu, czyli kilkakrotnie więcej niż cena zakupu. Ten sam mechanizm stosowano także w przypadku innego sprzętu, np. maszyn do zrywania podłóg. Dwie z nich  zostały kupione za pięćset dolarów przez jednš firmę, a następnie po wynajęciu drugiej firmie Trumpa wpłynęło z tego tytułu aż osiem tysięcy dwieœcie dolarów.

Działania Freda Trumpa zostały zdemaskowane przez komisję Mitchell Lama działajšcš w połowie lat szeœćdziesištych, która wykazała szereg nieprawidłowoœci. Nie były to jednak naruszenia sprawiajšce, że mógł on zostać skazany. Było to nagięcie Ÿle skonstruowanego prawa, niemniej jednak w póŸniejszym okresie stracił on w zasadzie  dostęp również do tych programów. Wprawdzie formalnie mógł się ubiegać o to dofinansowanie, lecz w praktyce nie miał już na to żadnych szans. W póŸniejszym okresie Fred Trump zajmował się  głównie prowadzeniem biznesu opartego na wynajmie wczeœniej wybudowanych nieruchomoœci, wspierał też swojego syna, natomiast on, jako przedsiębiorca, od połowy lat szeœćdziesištych zakończył swojš aktywnš karierę.

Szacuje się, że pod koniec lat siedemdziesištych fortuna Trumpa była warta dwieœcie milionów dolarów. Pienišdze miały wówczas kilkukrotnie wyższš siłę nabywczš niż obecnie. Jego stopa zwrotu z kapitału własnego wynosiła dwadzieœcia pięć procent rocznie, przez kilkadziesišt lat. Jest to wynik, które nie powstydziłby się sam Warren Buffet. Strategia, która opierała się na umiejętnym wykorzystaniu pomocy publicznej i dobrych relacjach z politykami, wykorzystaniu luk w prawie była zatem niezwykle skuteczna.

Nie były to jedyne Ÿródła sukcesu Freda Trumpa. Od czasów młodoœci aż po staroœć Fred Trump był osobš niezwykle zaangażowanš zawodowo. Mówi się wręcz o jego pracoholizmie. Spędzał w pracy szeœć dni w tygodniu , kilkanaœcie godzin na dobę. Inne Ÿródło sukcesu to z pewnoœciš kontrolowanie kosztów, co jest oczywiœcie niezbędne w tej branży. Rodzina żyła doœć wystawnie, zamieszkiwała obszerny dom na obszarze Jamaica Estates, w dzielnicy Queens. Do jej dyspozycji  była służba domowa. Tymczasem na placu budowy ojciec prezydenta Stanów Zjednoczonych nieustannie cišł koszty, kršżš wręcz historie o tym, że przebywajšc na budowie osobiœcie  zbierał upuszczane przez pracowników gwoŸdzie.

Trump stosował nowoczesne jak na tamte czasy techniki marketingu. Przykładowo samoloty zrzucały ulotki z reklamš jego nowo budowanego osiedla. Co więcej, na ulotkach były dostępne kupony rabatowe, dzięki którym można było kupić mieszkanie kilka procent taniej.   Chętnie stosował też reklamy na bilbordach. Potrafił zjednać sobie dziennikarzy, fundujšc im np. darmowe przyjęcia i lunche. Dzięki temu w prasie cieplej pisano o jego projektach. Trump trafnie zauważył, że PR jest skuteczniejszy od  rubryk reklamowych. Ludzie doœć sceptycznie podchodzili do reklamy, natomiast pochlebny artykuł napisany przez uznanego dziennikarza cieszył się dużo większš wiarygodnoœciš.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL