Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sylwetki

Konrad Olszaniecki, Western Union: Rosnš przelewy z Polski

materiały prasowe
Już nie tylko emigranci œlš pienišdze – mówi dyrektor regionalny Western Union Konrad Olszaniecki.

Rz: Do tej pory Western Union w Polsce znany był głównie ze współpracy z Bankiem Pekao. Czy coœ się zmienia w tym zakresie?

Konrad Olszaniecki: Do współpracy z nami dołšczyły kolejne banki. Pod koniec 2016 r. BZ WBK uruchomił dla klientów, na swojej stronie internetowej, możliwoœć odbierania i wysyłania pieniędzy za pomocš naszej platformy. Współpracujemy już z trzema dużymi bankami – PKO BP, Pekao i BZ WBK. Ich klienci mogš pójœć do placówki, aby odebrać i nadać przekaz, mogš to zrobić też przez internet. Łšcznie ok. 15 mln osób w Polsce może przeprowadzać te transakcje bez wychodzenia z domu.

Dołšczš kolejne banki?

Pracujemy nad tym, ale to chyba nie jest sprawa o najwyższym priorytecie. Polska już teraz jest rynkiem, na którym Western Union nawišzał najlepszš i najszerszš współpracę z bankami, także w zakresie aplikacji mobilnych. Poza bankami komercyjnymi współpracujemy również ze spółdzielczymi. Dzięki naszej usłudze ich klienci mogš szybko i bezpiecznie zarówno odebrać, jak i wysłać pienišdze z dowolnego miejsca na œwiecie.

Ale wydawałoby się, że w dobie upowszechnienia kont bankowych i bankowoœci elektronicznej takie usługi nie sš potrzebne...

To pozory. Zdawałoby się, że skoro chcemy wysłać pienišdze z Polski do USA i w dodatku mamy rachunek w amerykańskim banku, nie powinno być z tym problemu. Jednak koszty takiego przelewu sš wyższe niż w przypadku naszego przekazu. Co najważniejsze Western Union łšczy dwa œwiaty – elektroniczny i gotówkę. Stanowi dobrš alternatywę, ponieważ klienci mogš wysyłać i odbierać przekazy w gotówce, w ramach konta bankowego, czy karty kredytowej na rachunki bankowe do i z 50 krajów i to w cišgu zaledwie paru godzin.

Jak zmieniajš się w ostatnich latach przychody Western Union w Polsce?

Długoterminowo nasze globalne przychody sš stabilne, raz rosnš, raz malejš. Według danych Narodowego Banku Polskiego w 2015 r. Polacy pracujšcy za granicš przekazali do kraju 16,3 mld zł. Według Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych transfery z zagranicy, rozumiane jako przekaz zarobków pracowników długo- i krótkookresowych, odegrały w polskiej gospodarce istotnš rolę, tworzšc PKB w latach 1995–2011 na poziomie 0,3-1,7 proc. Kiedyœ dominował napływ œrodków z USA, póŸniej z Wielkiej Brytanii. Ale iloœć wysyłanych z Polski pieniędzy stale roœnie i to w tempie znacznie szybszym niż napływajšcych.

Wartoœć przekazywanych przez was pieniędzy wypływajšcych z Polski będzie kiedyœ wyższa niż napływajšcych?

Udział wysyłanych pieniędzy względem przychodzšcych roœnie i w perspektywie kilku lat może dojœć do zrównania tej proporcji. Warto spojrzeć na to, co stało się w krajach takich jak Czechy, Estonia, Łotwa, w których przewaga wysyłanych pieniędzy jest zdecydowanie wyższa niż wpływajšcych. Kraje wysyłajš pienišdze w sytuacji, kiedy przeważa u nich dobrobyt. Decyduje różnica potencjałów – skoro w Estonii żyje się lepiej niż w Rosji, a istniejš między oboma krajami powišzania rodzinne i społeczne, to wysyła się pienišdze z Estonii do Rosji.

Nie chcemy brać udziału w nielegalnych przekazach. Podlegamy nieustannej kontroli w każdym z krajów. Western Union wydaje 3,5 proc. przychodów na weryfikowanie zgodnoœci z prawem, systemy kontrolne i monitorowanie transakcji. Z tego powodu czasami wręcz musimy wstrzymać wykonanie okreœlonego przekazu, który nie spełnia kryteriów.

Kierunek emigracji Polaków wpływa na wasz biznes?

Pewna korelacja w tym zakresie istnieje – otwarcie się kilkanaœcie lat temu Wielkiej Brytanii na pracowników z Unii Europejskiej, w tym z Polski, spowodowało wzrost napływu z tego kraju gotówki do Polski. Ale mechanizm działa też w drugš stronę, bo sporo œrodków kierowanych jest z Polski na Wyspy. To wsparcie trafiajšce do emigrantów na poczštku ich pobytu za granicš. Jednak zdecydowanie więcej œrodków z takich krajów jak USA, Kanada, Francja, Wielka Brytania i Niemcy napływa do Polski niż wypływa.

Obserwujemy duży napływ ludzi szukajšcych w Polsce pracy. Większoœć pieniędzy, które zarabiali i chcieli przekazać rodzinom w ojczyŸnie, była wywożona np. za poœrednictwem kierowców ciężarówek. Chcemy przekonać obcokrajowców, aby korzystali z naszych usług, legalnych, tańszych i bezpieczniejszych.

Niektórzy twierdzš, że wasze usługi sš drogie. Zgadza się pan z tym argumentem?

Nie sšdzę, aby były drogie. Western Union oferuje wysokš jakoœć obsługi i pokaŸnš liczbę międzynarodowych punktów wypłaty. Naliczamy różnorodne opłaty w zależnoœci od wybranego kanału przekazu – w gotówce czy formie internetowej. Na przykład ekwiwalent 400 zł wysłanych na Ukrainę kosztuje 19,90 zł. Przy wyższych kwotach prowizja nieco roœnie. Cenniki sš jawne, klient przed transferem pieniędzy wie, ile będzie go on kosztował. W cenie zawarty jest koszt przewalutowania, a klient może wybrać walutę, w której chce odebrać pienišdze. Nadawca i odbiorca przekazu dokładnie wiedzš, ile dolarów czy hrywien zostało przesłanych. Wymiana następuje po kursach Western Union, które sš ustalane na podstawie notowań Bloomberga, spread nie jest duży, choć jakiœ musi być ze względu na wahania walutowe. Na przykład spread z Niemiec do Polski (z euro na złote) wynosi ok. 1,8 proc. Wysokoœć prowizji jest uzależniona od kierunku transferu – im bardziej popularny i konkurencyjny, tym ceny sš niższe. W ostatnim czasie promujemy cenowo przekazy na Ukrainę, bo chcemy zaistnieć na tym rynku.

Cv

Konrad Olszaniecki jest regionalnym dyrektorem sprzedaży Western Union na Europę Œrodkowš i Wschodniš. Z firmš zwišzany od 1992 r. W ostatnich latach szczególny nacisk kładł na rozwój oferty cyfrowej Western Union w naszym kraju.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL