Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Prawosławni nie chcš filmu o romansie cara Mikołaja II

Materiały Prasowe
Kina bojš się wyœwietlać „Matildę" z powodu gróŸb ze strony religijnych radykałów – tym razem chrzeœcijańskich.

– Wynajšłem ochronę, sytuacja jest przecież niewesoła. Narasta fala przemocy, pod oknami widzimy płonšce samochody, a winowajców nie znaleziono – poinformował Konstantin Dobrynin, adwokat reżysera filmu o romansie ostatniego cara Mikołaja II z petersburskš tancerkš Matyldš Krzesińskš.

Reżyser Aleksiej Uczitiel musiał wynajšć adwokata, gdyż bez przerwy nękany jest kontrolami i wezwaniami do prokuratury. Nagonkę na film i jego twórcę zaczęła jeszcze w zeszłym roku deputowana Natalia Pokłonskaja. Œliczna prokurator z Krymu zdradziła Ukrainę i w nagrodę została zastępcš szefa parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa wewnętrznego i przeciwdziałaniu korupcji.

Pokłonskaja zarzuca reżyserowi, że œwiadomie próbuje oœmieszyć ostatniego cara Rosji, pokazujšc jego romans z tancerkš o doœć swobodnych obyczajach (po Mikołaju II jej kochankami zostali dwaj rosyjscy wielcy ksišżęta z panujšcej rodziny). Film miał wejœć na ekrany w stulecie rosyjskich rewolucji. Ale już od wiosny – na wniosek deputowanej – prokuratorzy odwiedzili zarówno studia filmowe, jak i reżysera.

Wraz ze zbliżaniem się premiery „Matildy" 10 paŸdziernika emocje sięgnęły zenitu. Po obrzuceniu 31 sierpnia butelkami z benzynš petersburskiego studia filmowego Uczitiela i nieudanej próbie zamachu bombowego na kino w Jekaterinburgu 3 wrzeœnia, teraz trzej „nieznani sprawcy" w maskach spalili samochody na parkingu kancelarii adwokackiej reprezentujšcej reżysera. Zniszczono co prawda maszyny należšce do zupełnie przypadkowych osób, ale wokół parkingu rozrzucono ulotki: „Płoniesz za Matyldę!".

W tej sytuacji nikogo nie zdziwiło, że dwie największe sieci rosyjskich kin (należšce do jednego multimiliardera Aleksandra Mamuta, który kontroluje 1/7 tego rynku) zrezygnowały z pokazywania filmu. „Decyzję podjęto w interesie bezpieczeństwa naszych widzów" – poinformowała służba prasowa jednej z sieci. – Niestety, nie możemy zapewnić takiej ochrony jak we Władywostoku – dodał jeden z menedżerów firmy. Podczas jedynego dotychczas publicznego pokazu „Matildy" kino nad Oceanem Spokojnym było otoczone oddziałami specjalnymi policji.

Wszyscy poszkodowani podejrzewajš, że akcjš przeciw filmowi kieruje deputowana Pokłonskaja, a bezpoœredni wykonawcy zwišzani sš z radykalnymi ugrupowaniami prawosławnymi, np. Chrzeœcijańskie Państwo – Œwięta Ruœ. Ta ostatnia jeszcze wiosnš rozsyłała do kin „przestrogi" przed pokazywaniem „Matildy", gdyż „kina zacznš płonšć".

– Zaczęła być widoczna w cišgu ostatniego roku–półtora, a zasłynęła z ataków na różnego rodzaju imprezy kulturalne, które uznała za wyzywajšce dla prawosławnych, np. wystawę rzeŸbiarza i byłego dysydenta Igora Sidorowa. Atakowali też uczniów, którzy chodzili na wystawy o historii Gułagu – powiedział „Rzeczpospolitej" szef niezależnego oœrodka socjologicznego Lew Gudkow.

Jeszcze 1 sierpnia przeciwnicy filmu urzšdzili publiczne modlitwy w intencji „opamiętania się twórców filmu". – Sš to niewielkie grupy, które nic nie mogłyby zrobić bez inspiracji ze strony władz i częœci kręgów cerkiewnych – uważa Gudkow.

Mimo wielomiesięcznego sporu i jawnego odwoływania się radykałów atakujšcych „Matildę" do prawosławia Moskiewski Patriarchat Cerkwi dopiero obecnie wystšpił z potępieniem takich działań – za to bardzo ostrym. – To ludzie o chorych duszach albo chorzy umysłowo – powiedział o sprawcach rzecznik patriarchatu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL