Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Partie socjalistyczne tracš popularność w Europie

Elio Di Rupo, lider socjalistów, do tej pory rozdawał w Walonii wszystkie przywileje.
pasok [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons
Koniec pewnej epoki w Walonii: jak w całej Europie, socjaliœci odchodzš z rzšdu, tracš na popularnoœci.

Uwaga opinii publicznej skupiona jest na upadku Partii Socjalistycznej we Francji, gdzie straciła urzšd prezydenta Republiki i setki deputowanych w Zgromadzeniu Narodowym. Jednak w sšsiedniej Belgii może dojœć do jeszcze bardziej efektownego przełomu. Wpływy traci chyba najsilniejsza i najbardziej tradycyjna partia socjalistyczna w Europie, która z powodzeniem przetrwała wojny œwiatowe i gospodarcze rewolucje, a ostatnio omal nie wywróciła unijno-kanadyjskiego porozumienia o wolnym handlu CETA.

Więcej niż partia

Mowa o istniejšcej od ponad 130 lat Partii Socjalistycznej, która jeszcze niedawno była czołowš siłš politycznš francuskojęzycznej Walonii. Właœnie po serii afer korupcyjnych odeszła z rzšdzšcej w tym regionie koalicji. Od dekad, z wyjštkiem krótkiego epizodu w latach 1985–1988, zawsze jej przedstawiciel sprawował urzšd premiera Walonii, a ich działacze rzšdzš większoœciš walońskim miast. I nie tylko miast, bo Partia Socjalistyczna to coœ znacznie poważniejszego niż radni, deputowani, burmistrzowie, ministrowie czy nawet premierzy. W walońskim systemie ma ona ogromne wpływy w ubezpieczalniach zdrowotnych, zwišzkach zawodowych, służbie zdrowia czy szkolnictwie.

Dla uœwiadomienia sobie władzy socjalistów warto podać kilka liczb. PS ma 100 tys. członków, co w przeliczeniu na liczbę francuskojęzycznych mieszkańców Belgii daje blisko 2,3 proc. We Francji jeszcze przed ostatnim załamaniem popularnoœci Partia Socjalistyczna była proporcjonalnie siedem razy mniej liczna. A najpopularniejsza partia w Polsce, czyli PiS, jest relatywnie 28 razy mniej liczna niż socjaliœci w Walonii!

PS ma wielkš sieć lokalnych klubów i sekcji i właœciwie większoœć wyborców osobiœcie zna kandydata, na którego oddaje głos. PS i PiS różniš się właœciwie we wszystkim: ideologii, liczbie członków, historii, a także zdolnoœci koalicyjnej. Elio Di Rupo, obecny ich lider, miał kiedyœ powiedzieć o tym, że istotš partii jest właœnie bycie u władzy: „Nie można trzaskać drzwiami, bo ten hałas będzie słyszalny może przez 48 godzin. Ale drzwi do władzy mogš pozostać zamknięte przez następne 20 lat". W jednym PS i PiS sš podobni. Elio Di Rupo jest od lat niekwestionowanym liderem, jak Jarosław Kaczyński w PiS. I podobnie jak Kaczyński był przez pewien czas premierem. Ale od kilku lat żadnych stanowisko wykonawczych już nie piastuje, wysyłajšc na nie młodszych działaczy. Sam natomiast sprawuje niekwestionowanš władzę w partii, rozdajšc stanowiska i przywileje.

– Poczštek socjalistów to 1885 rok, gdy powstała ona jako Belgijska Partia Robotników (POB). Warto pamiętać, że w owym czasie Walonia była jednym z najbardziej uprzemysłowionych i jednym z najbogatszych regionów œwiata – opowiada Vincent Delcorps, historyk na Uniwersytecie Katolickim w Louvain-la-Neuve (UCL). Partia walczšca o interesy robotników mogła więc tu liczyć na masowe poparcie.

Bastion przemysłu

Walonia jako region przemysłowy, czyli robotniczy, a także laicki, była zawsze twierdzš socjalistów. Z kolei w niderlandzkojęzycznej Flandrii, rolniczej i katolickiej, panowała partia katolicka. To zakorzenienie w Walonii pozwoliło PS przetrwać wielkš dezindustrializację po II wojnie œwiatowej i gospodarczy upadek Walonii. – Nie zaszkodziło to PS. W nowych trudnych warunkach partia wyrosła na bliskš zwykłych ludzi i bronišcš ich interesów – mówi Delcorps.

To, co było siłš PS, czyli silne zakorzenienie we wszystkich dziedzinach życia gospodarczego i społecznego i wręcz osobiste relacje pomiędzy politykami i ich nominatami w spółkach, fundacjach, szkołach itp., staje się obcišżeniem dla partii. – Klientelizm, układy między przyjaciółmi, mało przejrzysty sposób zarzšdzania, kumulowanie mandatów i wysokich wynagrodzeń w różnych miejscach to częœć problemu. Generalnie widać w społeczeństwie chęć innego uprawiania polityki i głód nowych osobowoœci – mówi Delcorps. Partii tak silnej i tak tradycyjnej jak PS, z tak wszechmocnym liderem jak Di Rupo, znacznie trudniej się zreformować.

Po raz pierwszy grożš jej nie tylko tradycyjne ugrupowania (liberałowie czy chadecy), ale nawet komuniœci z partii PTB. PS płaci nie tylko za wypaczony klientelizm, którego ukoronowaniem były ostatnio dwie afery: Publifin i Samusocial. W obu wypadkach dochodziło do wypłacania działaczom politycznym wynagrodzeń, za udział w spółkach komunalnych, choć faktycznie nie przychodzili nawet na spotkania organów, w których formalnie uczestniczyli. Ale socjaliœci ponoszš też konsekwencje swojej wiecznej gotowoœci do władzy. Jak zauważa politolog Regis Dandoy, w latach 2011–2014 to socjalistyczny premier Elio Di Rupo wprowadził drastyczne oszczędnoœci, w sprzecznoœci z lewicowš retorykš partii. To też wpłynęło na odpływ częœci tradycyjnych wyborców, do których bardziej teraz przemawia partia komunistyczna PTB. Jeœli te tendencje się utrzymajš, PS na trwałe przestanie być wiodšcš siłš politycznš Walonii.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL