W Rosji Lenin wiecznie żywy i lubiany

aktualizacja: 20.04.2017, 23:15
Foto: Fotolia

Od dziesięciu lat rośnie liczba Rosjan uważających, że były wódz rewolucji odegrał pozytywną rolę w historii ich kraju i całej ludzkości.

REDAKCJA POLECA

W ciągu 10 lat liczba takich osób wzrosła o jedną trzecią, wynika z badań prowadzonych przez niezależny ośrodek socjologiczny Centrum Lewady.

Ale niewiele więcej niż 1/3 pytanych chce, by trup Lenina pozostał w mauzoleum, w centrum Moskwy. Ponad połowa chciałaby, by został wreszcie pochowany, przy czym zwolennicy wywiezienia Lenina z placu Czerwonego dzielą się na prawie równe części. Niewielka większość chciałaby przenieść go kilka metrów dalej i pochować pod murem kremlowskim. Znajduje się tam już cmentarz, gdzie leży m.in. Józef Stalin (jego szczątki zostały wyniesione w 1961 roku z mauzoleum, gdzie leżał razem z Leninem).

Druga część uważa, że wodza rewolucji należałoby zawieźć do Petersburga (który do 1991 roku nazywał się Leningradem) i tam pochować na Cmentarzu Wołkowskim, gdzie już leży matka i siostra Lenina.

– Ludzie częściej jednak mówią o pochowaniu Lenina pod kremlowskim murem, gdyż to odpowiada ich poglądom o jego roli. A uważają, że odegrał ogromną i taki pochówek symbolicznie podkreślałby ją – powiedział zastępca szefa Centrum Aleksandr Grażdankin.

Prawdopodobnie dlatego aż 79 proc. respondentów sprzeciwia się usuwaniu w Rosji pomników Lenina, a jednie 14 proc. chciałoby, by spotkał je taki los jak na sąsiedniej Ukrainie. Tam natomiast do grudnia 2016 roku zburzono 1320 pomników wodza rewolucji (i jeszcze ponad 1060 upamiętniających innych komunistów). W samej Rosji nikt, nawet władze, nie wie, ile ich jest w całym kraju. Szacunki mówią o kilkudziesięciu tysiącach. Samych ulic jego imienia jest ponad 9200.

Jednym z moskiewskich pomników była statua stojąca na ulicy Klimaszkina, w pobliżu polskiej ambasady. Jednak w czerwcu ubiegłego roku Lenin runął, przewrócony silnym wiatrem.

W Rosji cały czas pomniki Lenina są chronione jako zabytki, a za ich uszkodzenie grozi kara. Policja do dziś szuka sprawców pomalowania jednego z nich, stojącego w Czelabińsku na Syberii, kolorami ukraińskiej flagi (niebieski i żółty). Podobnie w Jarosławlu (niedaleko od Moskwy), gdzie pomnikowemu Leninowi pomalowano usta na czerwono.

Z badań Centrum Lewady wynika, że nadal prawie 1 Rosjan uważa, iż Lenin „wyprowadził kraj na drogę postępu i sprawiedliwości", kolejna 1 – że „pamięć o nim zostanie zachowana, ale nikt już nie pójdzie jego drogą".

Pozytywnie ocenia historyczną rolę Lenina ponad połowa Rosjan i liczba ich cały czas rośnie od dziesięciu lat. Ale prawie co trzeci uważa, że „za 40–50 lat nikt o nim nie będzie pamiętał, poza historykami".

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE