Były to jedne z najgłośniejszych akcji służb specjalnych w najnowszej historii kraju. Na celowniku czekistów znalazła się tym razem nie opozycja, ale biznesmeni. Do cel, w których jeszcze niedawno przetrzymywano więźniów politycznych, trafiło kilkunastu najbogatszych ludzi na Białorusi.
Na czele listy znalazł się założyciel firmy Trajpl – Juryj Czyż, który jeszcze niedawno kosił trawę wspólnie z Aleksandrem Łukaszenką i ze słynnym francuskim aktorem Gerardem Depardieu. Milioner był jednym z niewielu ludzi, którzy należeli do najbliższego otoczenia białoruskiego prezydenta.