Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Ukraińskie wojsko Kremla

AFP
Kreml formuje oddziały z obywateli Ukrainy, poinformował szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Wasyl Hrycak twierdzi, że „trzeci korpus armijny" będzie rozlokowany w obwodzie rostowskim, stanowišcym zaplecze frontu w Donbasie. – Aktywnie zbierajš obywateli w wieku 25–30 lat, przede wszystkim próbujš mobilizować obywateli Ukrainy. Ale ponieważ duch walki i chęć wojowania jest tam coraz mniejsza, to do oddziałów biorš tych, których uda im się złapać – powiedział szef SBU.

Chodzi prawdopodobnie o to, że dwa istniejšce już „armijne korpusy" (jeden ze sztabem w Doniecku, a drugi w Ługańsku), formowane z obywateli ukraińskich z terenów opanowanych przez separatystów, zostanš uzupełnione trzecim, tworzonym od grudnia 2015 r. już nie w Donbasie, ale w samej Rosji.

– Oczywiœcie nie ma mowy, by szkolono tam obywateli Ukrainy. Skšd oni (Rosjanie) mieliby ich wzišć, skoro brakuje im ludzi, by zapełnić dwa już istniejšce korpusy separatystów? Ale też dla rosyjskiej armii nie jest to duży problem, by wzišć, powiedzmy, traktorzystów z Buriacji i nazwać ich Ukraińcami – powiedział „Rzeczpospolitej" ukraiński ekspert wojskowy Konstantin Maszowec. Według niego w Rosji prowadzona jest obecnie niejawna, częœciowa mobilizacja. W całym kraju niektórzy rezerwiœci skrycie otrzymujš wezwania do wojska. Nie wiadomo jednak, jaki ma to zwišzek z formowaniem „ukraińskiego korpusu" pod Rostowem.

– Powstaje jednak pytanie, po co Rosjanie formujš taki oddział. Wojskowi od razu odpowiedzš, że Kreml szykuje się do ataku, i to nie do jakichœ drobnych starć wzdłuż linii frontu, ale do dużej ofensywy – dodał.

Obecnie na całej linii frontu – od Morza Azowskiego po Ługańsk – stacjonujš oddziały separatystów liczšce od 34 do 40 tys. żołnierzy. Około 7,5–8 tys. z nich zostało przysłanych z rosyjskiej armii – przede wszystkim dowódcy, instruktorzy, ale też całe oddziały. Te ostatnie pilnujš ważnych obiektów, co powoduje, że stacjonujš z tyłu, za separatystami siedzšcymi w okopach. Według ukraińskiego wywiadu tworzš coœ w rodzaju oddziałów zaporowych, które majš nie dopuœcić do ucieczki separatystów z linii frontu i zmusić ich do walki do czasu nadejœcia regularnej armii rosyjskiej. Całoœć dowodzona jest przez jeden z wydziałów sztabu rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego.

Rosyjskich oddziałów nie należy jednak mylić z już istniejšcymi oddziałami zaporowymi, które donieckie „Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego" musiało rozmieœcić na północny wschód od miasta, by powstrzymać masowš dezercję donieckich oddziałów z okopów. Przychodzi im to jednak z trudem. W sobotę dwa oddziały separatystów (jeden z okolic Horliwki) uciekły z zajmowanych pozycji i zostały ostrzelane przez własnš artylerię.

Szybkš interwencję na Ukrainie majš umożliwić Rosji dwie nowe bazy wojskowe budowane w pobliżu granicy: jedna z nich 55 kilometrów od Ługańska, druga w pobliżu Woroneża.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL