Reklama

Rosyjski ekspert: Gdyby Polska pomogła Ukrainie, zostałaby zmiażdżona

Gdyby doszło do konfrontacji z NATO, Rosja zajęłaby kraje bałtyckie – mówi kluczowy ekspert wspieranego przez rząd Centrum Badań Wojskowo-Politycznych.
Michaił Aleksandrow

Michaił Aleksandrow

Foto: youtube

- NATO nie chce zostać wciągnięte w realną wojnę. Nie chcą też za bardzo bronić Turcji. Gdyby Sojusz poparł Ankarę (w przypadku konfrontacji Rosji z Turcją - red.), jedyną naszą logiczną odpowiedzią byłoby wprowadzenie wojsk do państw bałtyckich. Bez żadnych strat i w bardzo szybkim tempie. Wszystkie państwa bałtyckie należałyby już do nas. Więc wspierając Turcję, NATO straciłoby państwa bałtyckie – powiedział Michaił Aleksandrow, jeden z kluczowych ekspertów rosyjskiego Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, cytowany przez portal Swobodnyje Nowosti. W taki sposób ekspert wspieranego przez rosyjskie MSZ oraz resort obrony centrum odniósł się do słów sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaja Patruszewa, który niedawno stwierdził, że „działalność NATO jest głównym zagrożeniem dla Rosji".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama