Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Konflikt na Ukrainie

Głodówka reżysera w łagrze nie wzrusza Moskwy

MAM Artist [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons
Skazany na 20 lat więzienia w Rosji ukraiński reżyser domaga się uwolnienia wszystkich swoich rodaków.

Reżysera Ołeha Siencowa poznał cały œwiat, gdy po aneksji przez Rosję Krymu w 2014 roku został zatrzymany przez rosyjskie służby i oskarżony o terroryzm. Zarzucano mu, że założył na półwyspie filię ukraińskiej organizacji radykalnej Prawy Sektor, która w Rosji jest uznawana za terrorystycznš.

Siencow od poczštku odrzucał wszystkie oskarżenia i twierdził, że cała sprawa została sfałszowana. Wyrok 20 lat łagrów zapadł w 2015 roku. Głównym dowodem w sprawie były zeznania, które służby spisały niebawem po zatrzymaniu Siencowa. Reżyser oœwiadczył, że został zmuszony do złożenia tych zeznań podczas tortur, ale rosyjski sšd nie zwrócił na to najmniejszej uwagi. Wstawiły się za nim międzynarodowe organizacje (m.in. Amnesty International), zajmujšce się obronš praw człowieka. Nic nie pomogło.

Postanowił walczyć samotnie. Od kilku dni prowadzi głodówkę i zapowiada, że nie zaprzestanie, dopóki rosyjskie władze nie uwolniš wszystkich ukraińskich więŸniów politycznych.

– Albo wypełniš moje żšdania, albo umrę w więzieniu – oœwiadczył cytowany przez swojego obrońcę Siencow.

Kijów domaga się od Moskwy uwolnienia 64 Ukraińców. Wœród nich jest krymski działacz lewicowy Ołeksandr Kolczenko, którego zatrzymano w tym samym czasie co Siencowa. Miał nieco więcej szczęœcia od reżysera, ponieważ usłyszał wyrok dziesięciu lat więzienia. Nic nie wskazuje na to, by Moskwa przyjmowała się głodówkš ukraińskiego reżysera.

O jego uwolnienie apelowali już do Putina Europejska Akademia Filmowa i znani na œwiecie aktorzy. Rosyjski reżyser Aleksandr Sokurow osobiœcie poprosił rosyjskiego prezydenta, by zainteresował się sprawš Siencowa. Prosiła Putina o to również Ksienia Sobczak, która startowała w marcowych wyborach prezydenckich. Wszystko na nic.

– Bronimy Siencowa i innych ukraińskich więŸniów politycznych w Rosji, ale niewiele możemy zrobić. Wszyscy rozumiejš, że ten człowiek jest niewinny. Władze jednak potrzebujš wrogów, których można pokazać społeczeństwu. W ten sposób próbujš udowadniać, że działania Rosji na Ukrainie sš uzasadnione – mówi „Rzeczpospolitej” Swietłana Gannuszkina, znana rosyjska obrończyni praw człowieka ze stowarzyszenia Memoriał.

– Najgorsze, że więŸniowie polityczni sš często torturowani. Opowiadajš o rażeniu pršdem, o zakładaniu worka na głowę, a nawet o gwałtach dokonywanych przez funkcjonariuszy policji i strażników więziennych. To straszne – dodaje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL