Świat

Amerykanie, nie mordujcie żyraf!

Fotolia
Obrońcy przyrody złożyli formalny wniosek do amerykańskiej agencji rządowej, by USA wprowadziły prawo chroniące żyrafy. To głównie amerykańscy obywatele przyczyniają się do "cichego wymierania" tego gatunku.

Organizacje walczące o ochronę ginących gatunków wystosowały formalną petycję do United States Fish and Wildlife Service, agencji rządu federalnego Stanów Zjednoczonych, której zadaniem jest ochrona oraz zarządzanie fauną.

Obrońcy przyrody żadają, aby Stany Zjednoczone spowodowały wpisanie żyraf na listę ginących gatunków dzikich zwierząt.

Ekolodzy podkreślają, że ich apel spowodowany jest faktem, iż to właśnie Amerykanie przodują w zakupie i imporcie do USA "pamiątek" wykonanych ze skóry i kości żyraf. Według danych pochodzących od służb granicznych podczas ostatniej dekady Amerykanie wwieźli do USA 21 402 rzeźby lub posążki wykonane z żyrafich kości, ponad 3 tysiące fragmentów skór tych zwierząt i 3744 inne "pamiątki". Szacuje się, że aby wyprodukować te trofea, musiało zginąć co najmniej 3700 żyraf.

Obrońcy zwierząt alarmują, że większość organizacji pochyla się nad losem mordowanych w Afryce słoni, nosorożców czy lwów, a okazuje się, że na tym kontynencie obecnie jest mniej żyraf niż słoni - w Afryce subsaharyjskiej żyje ich zaledwie 9700.  Oznacza to, że od 1985 roku populacja żyraf spadła w Afryce o 40 procent.

Dodatkowo te najwyższe ssaki świata zagrożone są nie tylko przez myśliwskie zapędy ludzi. Zagrażają im także tworzone przez człowieka linie energetyczne, które na obszarach zamieszkiwanych przez te zwierzęta stanowią dla nich śmiertelne zagrożenie.

Obrońcy żyraf apelują, aby każdy Amerykanin, który przywozi do USA jakąś "pamiątkę" pochodzącą z ciała żyrafy, musiał udowodnić, że zdobywając to trofeum pomagał w ten sposób utrzymać gatunek.

 

 

 

Źródło: theguardian.com

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL