Surowce i Chemia

Inwestycyjna ofensywa firm węglowych

Bloomberg
Po latach stagnacji w górnictwie przyszło ożywienie. Tauron rusza z budową szybu za ponad pół miliarda złotych. Australijskie firmy decydują się na kolejne odwierty na Lubelszczyźnie.

W poniedziałek Tauron Wydobycie przekaże wykonawcy robót teren pod budowę szybu Grzegorz w kopalni Sobieski w Jaworznie. Cały projekt pochłonie 550 mln zł. To jedna z największych inwestycji w polskim górnictwie w ostatnich latach. Dlatego swoją obecność w Jaworznie zapowiedzieli premier Beata Szydło i minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Dobra koniunktura na rynku węgla skłania krajowe spółki wydobywcze do rozbudowy mocy, a zagranicznych inwestorów do przyspieszenia prac przy projektach nowych kopalń. Jak ustaliła „Rzeczpospolita", na wykonanie kolejnych odwiertów rozpoznawczych na Lubelszczyźnie zdecydowały się australijskie firmy – Prairie Mining oraz Balamara Resources.

Miliardy na rozwój

Wykonawcą pierwszego etapu prac przy budowie szybu dla Tauronu jest konsorcjum z udziałem firm zależnych Kopeksu i Famuru. Kontrakt opiewa na niemal 228 mln zł. Zgodnie z harmonogramem cała inwestycja zakończy się w 2023 r. Dzięki niej Tauron przedłuży żywotność kopalni Sobieski nawet o 50 lat i zabezpieczy dostawy węgla do nowego bloku energetycznego w Jaworznie. Równolegle katowicki koncern rozwija potencjał swoich dwóch pozostałych kopalń: Janiny i Brzeszcz. Na rozwój segmentu wydobycie Tauron planuje wydać w sumie około 1,3 mld zł do 2020 r.

Jeszcze bogatsze plany inwestycyjne ma Polska Grupa Górnicza, której nakłady tylko w tym roku sięgną 1,6 mld zł. Spółka skupia się obecnie na odbudowie mocy wydobywczych w swoich zakładach.

Kolejny 1 mld zł w 2017 r. wyda Jastrzębska Spółka Węglowa. Wśród jej kluczowych projektów jest zagospodarowanie nowych złóż, budowa kolejnych, głębszych poziomów w kopalniach Budryk i Pniówek, a także modernizacja zakładów przeróbki węgla.

Z kolei Lubelski Węgiel Bogdanka przewiduje w swojej strategii, że w latach 2016–2025 jej nakłady inwestycyjne mogą sięgnąć nawet 4 mld zł. Spółka w lipcu złożyła wniosek o koncesję wydobywczą na sąsiadujące z kopalnią złoże Ostrów. Dodatkowo planuje rozszerzenie zasobów pola Bogdanka. W sumie zwiększy więc poziom zasobów z około 227 mln ton obecnie do 446 mln ton. To oznacza przedłużenie żywotności kopalni do 50 lat.

Konkurencja z antypodów

Na Lubelszczyźnie swoich sił próbują też zagraniczni inwestorzy. – Do tej pory wykonaliśmy osiem odwiertów w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, właśnie zaczynamy dziewiąty odwiert. Z sukcesem zrealizowaliśmy obowiązki koncesyjne i na tej podstawie uzyskaliśmy pierwszeństwo w uzyskaniu koncesji wydobywczej – mówi „Rzeczpospolitej" Ben Stoikovich, prezes Prairie Mining. – Mamy prawo, ale nie obowiązek wykonania kolejnych odwiertów – dodaje.

Spółka planuje tam budowę kopalni węgla Jan Karski za 2,5 mld zł. Obecnie wraz z partnerem China Coal pracuje nad bankowym studium wykonalności, które ma stanowić podstawę do zawarcia kontraktu na realizację projektu i uruchomienia funduszy przez chińskie instytucje finansowe. Dokument miał być gotowy we wrześniu. – Współpraca z China Coal przebiega bardzo sprawnie. Zakładamy, że dokument będzie gotowy w październiku – usłyszeliśmy od Stoikovicha.

Kopalnię na Lubelszczyźnie chce zbudować także inna australijska firma Balamara Resources. Jak dotąd wykonała ona siedem z dziewięciu zaplanowanych otworów rozpoznawczych. – Mamy już podpisane umowy na wykonanie kolejnych dwóch odwiertów. Prace ruszą na dniach. Równolegle pracujemy nad raportem środowiskowym dla tego projektu – informuje Andrzej Zibrow, dyrektor generalny spółek z grupy Balamara Resources.

Inwestor ten złożył już wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla swojego drugiego projektu – budowy kopalni Nowa Ruda na Dolnym Śląsku. – Liczymy na to, że jeszcze w tym roku uda nam się złożyć wniosek o koncesję wydobywczą dla projektu Nowa Ruda – zapowiada Zibrow.

Poprawa nastrojów

Optymizm spółek węglowych wynika z dobrej sytuacji na rynku. Jak podaje katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu, w sierpniu mieliśmy do czynienia z kolejnym boomem cenowym na globalnym rynku węgla.

Ta sytuacja sprzyja także polskim kopalniom, które po ostatnich latach dotkliwych strat wreszcie notują zyski i mają środki na inwestycje. Według analityków boom inwestycyjny w polskim górnictwie dopiero się rozpoczął, a w pełni widoczny będzie w 2018 r.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL