Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Surowce i Chemia

Firmy zaplecza górniczego łšczš siły w eksporcie

materiały prasowe
Mariaż Famuru i Bumechu pokazuje, że polscy dostawcy maszyn i usług dla kopalń chcš być znaczšcymi graczami na zagranicznych rynkach.

Jeszcze w lipcu mogš się zakończyć negocjacje warunków współpracy między Famurem a Bumechem. Pierwsza firma jest największym krajowym producentem maszyn górniczych. Druga specjalizuje się w dršżeniu wyrobisk podziemnych. Razem chcš się wspierać przy pozyskiwaniu kontraktów poza granicami kraju.

Eksperci nie majš wštpliwoœci: tego typu alianse to sposób na skutecznš ekspansję zagranicznš.

Razem można więcej

W reakcji na kryzys w polskim górnictwie kooperujšce z tš branżš firmy zacieœniajš więzi i szukajš szans na wspólnš ekspansję. Bumech w konsorcjum z dwiema innymi polskimi firmami walczy obecnie o zlecenia w Iranie.

– Nie ma co się oszukiwać, pomimo poprawy globalnej sytuacji w branży węglowej polski rynek wcišż jest trudny. Choćby w zakresie bardzo długich terminów płatnoœci ze strony spółek wydobywczych. Dlatego tak ważne jest dla nas mocniejsze wyjœcie za granicę, a wspólnymi siłami można zdziałać więcej – przekonuje Marcin Sutkowski, prezes Bumechu.

Spółka rozmawia właœnie o głębszej współpracy z Famurem. Chodzi przede wszystkim o wzajemne wsparcie w pozyskiwaniu kontraktów w krajach, w których firmy majš najwięcej możliwoœci. – Dzięki tej współpracy poszerzymy naszš ofertę o usługi dršżeniowe, w których Bumech ma wyspecjalizowane kompetencje i doœwiadczenie. Liczymy, że w ten sposób uzyskamy efekty synergii, zwiększymy komplementarnoœć oferty obu firm, w szczególnoœci na rynkach zagranicznych – podkreœla Marcin Zachowicz, dyrektor ds. komunikacji TDJ – głównego właœciciela Famuru.

Eksperci sš dobrej myœli. – Takie alianse mogš być korzystne dla obu stron, bo zwiększajš prawdopodobieństwo pozyskania zagranicznych kontraktów – przyznaje Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŒ. – Poza tym zmniejszenie konkurencji na rynku przekłada się na wzrost rentownoœci zleceń. Widać to doskonale na przykładzie Famuru i Kopexu, które po połšczeniu sił przestały się zwalczać i mogš teraz się pochwalić lepszymi marżami.

Pogršżony w kłopotach Kopex został najpierw przejęty przez TDJ. Następnie trafił do grupy Famuru; trwa integracja obu firm. Było to największe przejęcie w branży okołogórniczej ostatnich lat.

Wyjœć z kryzysu

W ostatnich latach cała branża odczuła skutki dekoniunktury na rynku węgla. Spadek cen tego surowca spowodował, że balansujšce na krawędzi bankructwa spółki węglowe na potęgę œcinały inwestycje w swoich kopalniach. Dodatkowo wydłużały terminy płatnoœci producentom maszyn i dostawcom usług do 120–150 dni. Nie wszystkie firmy zdołały przetrwać ten kryzys.

Odbicie cen węgla na œwiatowych rynkach, obserwowane na przełomie 2016 i 2017 r., dało nadzieję na poprawę sytuacji w górnictwie, a w konsekwencji także u dostawców.

– O ile w inwestycjach rzeczywiœcie widzimy już lekkie ożywienie, o tyle w płatnoœciach nic się nie zmieniło. Natomiast bez poprawy sytuacji finansowej naszej branży i bez wsparcia sektora bankowego nie uda się zrealizować wszystkich inwestycji i odbudować potencjału polskiego górnictwa – podkreœla Sutkowski.

Zaznacza przy tym, że branża węglowa zdominowana jest przez spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. – Od tego typu spółek oczekujemy, że będš dawać przykład innym firmom, jak powinno się płacić swoim kontrahentom. Tymczasem ich praktyki sš bardzo niepokojšce – kwituje prezes Bumechu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL