Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Surowce i Chemia

Ekolodzy próbujš zablokować Nord Stream-2

materiały prasowe
We wtorek rusza budowa rosyjskiego gazocišgu Nord Stream-2. Dwie organizacje ekologiczne pozwały decyzje urzędników z Niemiec i Finlandii, korzystne dla tego projektu.

Niemiecki Zwišzek Ochrony Przyrody (Naturschutzbund Deutschland - NABU) domaga się od sšdu natychmiastowej decyzji w sprawie złożonej przez organizację w marcu skargi na decyzję Urzędu Górniczego ze Stralsund. Urzšd zgodził się na budowę 35-kilometrowego niemieckiego odcinka Nord Stream-2  na terenie niemieckich wód terytorialnych.

Wyższy Sšd Administracyjny landu Maklenburgii-Pomeranii przyjšł skargę do rozpatrzenia. Jednak w NABU obawiajš się, że sšd wyda wyrok po rozpoczęciu prac, które majš ruszyć 15 maja. Dlatego domagajš się, by decyzja zapadła przed tš datš. Ich zdaniem budowa zagraża œrodowisku naturalnemu Bałtyku. Do tego rozbija solidarnoœć i wzajemne zaufanie członków Unii Europejskiej. Przeciwko decyzji urzędników z Finlandii wystšpiła inna organizacja ekologiczna - Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Dziœ organizacja poinformowała, że złożyła skargę do Sšdu Administracyjnego w Vaasie, aby powstrzymać budowę 374-kilometrowego fińskiego odcinka gazocišgu Nord Stream 2.

W kwietniu Regionalna Agencja Administracyjna Południowej Finlandii wydała zgodę na inwestycję na fińskich wodach terytorialnych. Zdaniem Fundacji urzšd zrobił to nie majšc podstaw. - Dane przedstawione przez inwestora, a następnie zaakceptowane przez fińskš administrację sš w częœci nieaktualne, w częœci niepełne, a momentami również błędne merytorycznie. W takiej sytuacji przyznanie pozwolenia na budowę jest niedopuszczalne" – mówi dr Marcin Stoczkiewicz, prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Analiza dokumentacji inwestora przygotowana we współpracy z polskimi oceanografami i biologami, że oddziaływanie projektu na œrodowisko, w tym na Bałtyk, jest nadal Ÿle zbadane. „Zaproponowane metody minimalizacji wpływu inwestycji na ssaki i ptaki morskie sš niewystarczajšce, a w niektórych sytuacjach również i niewłaœciwie dobrane. Dla przykładu wbrew dokumentacji przygotowanej przez inwestora morœwin występuje na całym obszarze Bałtyku, w tym na wodach fińskich, a narażenie na œmierć każdego osobnika tego gatunku może mieć wpływ na całš jego populację" – dodaje Wojciech Górski, oceanograf i członek Grupy ds. Przyłowu Gatunków Chronionych Międzynarodowej Rady Badań Morza.

Podobnie jak NABU także członkowie ClientEarth argumentuje, że budowa inwestycji zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Unii Europejskiej.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL