Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sport

35. Puchar Ameryki: Kiwi ucieka na rowerze

AFP
Cztery wyœcigi finału, cztery zwycięstwa Emirates Team New Zealand nad ORACLE Team USA. Cišg dalszy od soboty 24 czerwca

Po dwóch dniach œcigania przewaga nowozelandzkiego katamaranu wzrosła do stanu 3-0 (pierwsze zwycięstwo wyrównało wynik rywalizacji do poziomu 0-0). Challenger coraz wyraŸniej prowadzi z obrońcš Pucharu Ameryki, do odebrania Amerykanom sławnego srebrnego dzbanka brakuje sternikowi Peterowi Burlingowi i jego załodze czterech zwycięstw.

Dwa dni przed rozpoczęciem finału w mediach społecznoœciowych pod tagiem #Battleof Bermuda pojawiły się dwa interesujšce rysunki. Sternik ORACLE Team USA Jimmy Spithill opublikował na instagramie wizerunek potężnego biało-niebiesko-czerwonego orła z gwiazdkami w skrzydłach łapišcego w szpony mocno przestraszonego ptaka kiwi. W odpowiedzi Blair Tuke (członek załogi ETNZ, wczeœniej partner Petera Burlinga w klasie 49er, razem zdobyli srebrne medale olimpijskie w Londynie i złote w Rio) pokazał kiwi na rowerze, z łatwoœciš umykajšcego zaskoczonemu amerykańskiemu orłu.

Na razie wygrywajš „Kiwis" zawzięcie pedałujšcy w kokpitach jachtu Emirates Team New Zealand. Wyœcig numer 3 zaczšł się od bardzo wyrównanego startu, po którym Amerykanie zyskali minimalnš przewagę na pierwszym znaku, ale podobnie jak to było wczeœniej, popełnili niewielki błšd, słaby zwrot przez rufę, dziób katamaranu trochę zanurkował, łódka straciła tempo i rywale natychmiast to wykorzystali.

Burling przejšł inicjatywę, na drugim znaku miał 11 sekund przewagi i po kolejnych odcinkach trasy jš powiększał, choć Spithill próbował nie tracić dystansu. Na mecie różnica wyniosła jednak prawie minutę.

W kolejnym wyœcigu start był niemal identyczny, po nim oba katamarany gwałtownie przyspieszyły (do 40 węzłów), płynęły poczštkowo burta w burtę, lecz znów decydujšca okazała się szybkoœć jachtu Emirates TNZ. Przy pištej bramce Burling miał już minutę przewagi, Spithill mógł już tylko liczyć na błšd rywali, ale błędu nie było.

W walce o 35. Puchar Ameryi nastšpi teraz kilkudniowa przerwa na przegrupowanie sił, remonty i strojenie łódek. Walka na wodzie rozpocznie się 24 czerwca i potrwa już do końcowego rozstrzygnięcia, najpóżniej do 27 czerwca.

– Dni do wznowienia regat to dla nas będš najważniejsze dni kampanii – przyznał amerykański sternik Jimmy Spithill. – To zrozumiałe, że musimy jakoœ znaleŸć sposób na zwiększenie prędkoœci, to żaden sekret. Gdybyœmy musieli zaraz żeglować, byłby z tym problem, ale przerwa daje nam ogromnš szansę na dodatkowš pracę nad każdym aspektem poprawienia osišgów naszej łódki. Niczego nie przegapimy. Poza tym byliœmy już w takiej sytuacji – dodał.

– Uciekliœmy rywalom kawałek dalej, ale muszę powiedzieć, jak poprzednio, że robimy jeszcze błędy. Pięć dni przerwy też wykorzystamy na poprawki, bo załoga jest głodna zwycięstwa. Jeœli zostaniemy w miejscu, w ktorym jesteœmy, Spithill i jego ludzie nas dogoniš. Wiemy jednak co robić, przyjechaliœmy tu zdobyć Puchar Ameryki – odpowiedział Peter Burling. Emocje zapowiedziane, pozostaje czekać do najbliższej soboty.

> 35th America's Cup Match presented by Louis Vuitton: Emirates Team New Zealand – ORACLE Team USA 3-0* [1-0 (30 s); 1-0 (1.28 min.); 1-0 (49 s); 1-0 (1.11 min.)].

*Emirates TNZ zaczšł rywalizację z punktem straty zniwelowanym do stanu 0-0 po pierwszym zwycięstwie

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL