Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Spór o aborcję

Joanna Fabisiak: Takie mam przekonania od zawsze

Joanna Fabisiak
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Takie mam przekonania od zawsze, z takimi przekonaniami weszłam do Platformy całkiem œwiadomie, ponieważ ta partia oferowała dużo rozwišzań, które mi, jako liberałowi gospodarczemu, bardzo odpowiadały i trzymam się swoich przekonań - powiedziała posłanka Joanna Fabisiak, którš w czwartek zarzšd Platformy Obywatelskiej wykluczył z partii, po głosowaniu przez niš za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektu ustawy autorstwa komitetu "Ratujmy Kobiety 2017".

Fabisiak była jednš z trójki posłów PO (obok Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka), którzy głosowali za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu. W czwartek rzecznik prasowy PO Jan Grabiec poinformował, że cała trójka została wykluczona ze struktur partyjnych.

- Jestem 17 lat posłem. Jeœli mam grupę wyborców to znaczy, że sš ludzie, którzy takie poglšdy popierajš w całym spektrum moich poglšdów - i obyczajowych - konserwatywnych, i liberalnych - gospodarczych. W zwišzku z tym ja nie powinnam zawieœć swoich wyborców - uzasadniała swoje głosowanie w TVN24 Joanna Fabisiak.

Na uwagę dziennikarza, który wskazał, że głosowanie dotyczyło przekazania projektu do pracy w komisji, a nie jej ostatecznego uchwalenia, Fabisiak odparła, że PO jest partiš o szerokim profilu. - Albo się w komisji pracuje nad tym, by coœ było bardziej białe, albo bardziej czarne. Natomiast jak się dwa kolory łšczy to wychodzi coœ nijakiego, czyli szare, i tak by było z tymi projektami - stwierdziła.

Posłanka zaznaczyła, że nie miały znaczenia inne przepisy, forsowane w projekcie, np. dotyczšce edukacji seksualne. - Ta ustawa miała pewne pryncypia. Te pryncypia to stosunek do życia - w takim tandemie kobieta-dziecko to dziecko jest podmiotem słabszym. To kwestia wychowania, kwestia pewnego humanitarnego podejœcia do życia. Zawsze uczono mnie, zawsze miałam takie podejœcie, że należy większš uwagę koncentrować na osobie słabszej. (...) W tym tandemie moja uwaga koncentruje się na dziecku, bo ono jest bardzo słabe - mówiła.

Dodała, że wišże nadzieje z projektem zaostrzajšcym przepisy ws. aborcji, złożonym przez komitet "#RatujmyKobiety", ale tylko z uwzględnieniem zapisów dotyczšcych pomocy państwa dla rodziców chorych dzieci. - Jestem straszliwie rozczarowana tym, o czym mówiła była pani premier (Beata) Szydło - mówiła, wspominajšc jej obietnice po odrzuceniu projektu Ordo Iuris. - Na czym się skończyło? Skończyło się na czterech tysišcach (złotych) . Oczekiwałam, że ta pomoc będzie. Ale właœnie dlatego głosowałam za tš ustawš. Ona jest niedoskonała i bezwzględnie należy wyegzekwować tę obietnicę wyborczš PiS-u, aby te matki, te rodziny, otoczyć takš opiekš - zapowiedziała.

Izabela Jaruga-Nowacka miała inny styl wypowiedzi

Pytana o słowa przedstawicielki komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" Barbary Nowackiej, która z trybuny sejmowej mówiła " ŻołšdŸ to nie jest dšb, jajko to nie jest kura, a płód i zarodek, i zygota, i zlepek komórek nie jest dzieckiem", Fabisiak porównała działaczkę do jej matki Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. - Pracowałam z paniš Jarugš-Nowackš. I gdy porównuję te dwa style wypowiedzi, one były całkiem inne. Nie lubię pewnej (...) wręcz wulgarnoœci w okreœlaniu tego dziecka. Nawet jeœli jest maleńkie - to jest projekt dziecka - oceniła. - To jest takie przedmiotowe traktowanie dziecka - stwierdziła.

Posłanka zapowiedziała, że będzie rozmawiała z władzami swojej dotychczasowej partii ws. jej wykluczenia. - Jesteœmy w pewnej procedurze, odwołuję się od tej decyzji, bo nie rozumiem jej - powiedziała Fabisiak.

ródło: rp.pl/TVN24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL