Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Spór o aborcję

Lekarze przeciwko zapisom projektu liberalizacji aborcji

Pełnomocniczkš Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" jest Barbara Nowacka
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Naczelna Rada Lekarska krytycznie odniosła się do zapisów dotyczšcych klauzuli sumienia lekarzy w projekcie ustawy "o prawach kobiet i œwiadomym rodzicielstwie" Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej "Ratujmy kobiety 2017".

9 lub 10 stycznia w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy autorstwa Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zmierza do liberalizacji obecnych przepisów ws. aborcji. Projekt ten, oprócz prawa do przerwania cišży do 12. tygodnia na żšdanie kobiety, przewiduje także refundację antykoncepcji oraz swobodny dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej. Obecnie pigułka "dzień po" dostępna jest wyłšcznie na receptę.

Autorzy propozycji chcš też ograniczenia stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia. Projekt nakłada na œwiadczeniodawcę obowišzek publicznego udostępnienia listy współpracujšcych z nim lekarzy, którzy powołujš się na klauzulę sumienia, odmawiajšc udzielania œwiadczeń zdrowotnych zwišzanych z przerywaniem cišży.

Do tych zapisów krytycznie ustosunkowała się Naczelna Rada Lekarska. Jak pisze Katolicka Agencja Informacyjna, NRL uznaje za niemożliwe ograniczenie korzystania z klauzuli sumienia tylko do tych przypadków, gdy lekarz dokonał uprzedniego zgłoszenia zamiaru powołania się na klauzulę.

Jak zaznacza Naczelna Rada Lekarska, skorzystanie z klauzuli sumienia niejednokrotnie zależy od indywidualnych okolicznoœci w konkretnym przypadku. "Sama istota klauzuli sumienia polega bowiem na możliwoœci postšpienia przez lekarza zgodnie z jego wewnętrznymi odczuciami w danym przypadku, dlatego trudno wymagać tego typu zgeneralizowanych deklaracji składanych in abstracto" - czytamy w opinii załšczonej do projektu ustawy.

Rada dodaje, że opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej listy lekarzy o okreœlonym œwiatopoglšdzie wywoływałoby szykany wobec nich. "Niezależnie bowiem od siły argumentów przemawiajšcych za koniecznoœciš dšżenia do "œwiadomego rodzicielstwa", sumienie lekarza pozostaje sferš emocjonalnš, w którš ustawodawca nie powinien ingerować" - napisała NRL.

ródło: rp.pl/ KAI

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL