Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Wojna o Trybunał Konstytucyjny może się skończyć katastrofš

PAP/Rafał Guz
Kompromis w sprawie Trybunału jest niezbędny. Grożš nam fatalne skutki prawne i polityczne.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował w œrodę kluczowe zmiany wprowadzone przez PiS w ustawie o TK – m.in. rozpoznawanie spraw według kolejnoœci wpływu, orzekanie większoœciš dwóch trzecich głosów czy okreœlenie, że pełny skład TK to 13 sędziów. Rzšd zapowiedział, że nie opublikuje tego wyroku, bo został wydany w trybie sprzecznym z obowišzujšcš ustawš (czyli badanš teraz nowelizacjš autorstwa PiS).

Nic nie wskazuje więc na to, aby spór o Trybunał miał szanse na wygaszenie. Tymczasem brak kompromisu w tej sprawie może spowodować katastrofalne skutki. Także dla rzšdzšcych. Dotychczasowy klincz może bowiem urosnšć do problemu dotyczšcego tysięcy Polaków. PrzeœledŸmy, co może się wydarzyć.

Zakwestionowanie noweli PiS oznacza, że Trybunał będzie orzekał w starym trybie – na podstawie przepisów sprzed zmiany. A jest o czym orzekać, bo na rozpoznanie czeka masa spraw istotnych dla rzeszy ludzi – m.in. dotyczšcych czasu pracy, zatrzymywania prawa jazdy, ksišżeczek mieszkaniowych, imprez masowych, inwigilacji, służby cywilnej, VAT, gruntów warszawskich czy eksmisji na bruk. Długo by wymieniać.

Zakładajšc dotychczasowe stanowisko rzšdu – te wyroki nie będš publikowane.

Wyrok Trybunału, który nie został opublikowany, nie obowišzuje. Nie oznacza to jednak, że nie będzie stosowany i że żaden sšd się na niego nie powoła przy wydawaniu wyroków.

Jeœli bowiem Trybunał orzeka, że dany przepis jest niekonstytucyjny, to przyjmuje się, że traci on tzw. domniemanie konstytucyjnoœci. Krótko mówišc – wiadomo, że jest wadliwy, i nie zmienia tego fakt, iż wyrok TK nie został jeszcze opublikowany.

Czy taki przepis należy więc stosować czy nie? Będzie to zależało od każdego sšdu czy organu, np. urzędu. Prawdopodobnie jedni nie będš takiego wadliwego przepisu stosować, ale inni – jak najbardziej. Spowoduje to nieprawdopodobny bałagan prawny i społeczny. Strony, których będzie dotyczyło orzeczenie TK, będš przecież działać w swoim dobrze pojętym interesie. Tak więc ci, którym wyrok będzie na rękę, powiedzš, że wadliwego przepisu nie należy stosować. A ci, dla których wyrok TK nie będzie korzystny, będš argumentować, że skoro nie został opublikowany, to nie obowišzuje.

Może się więc okazać, że kryzys rozleje się na cały kraj, dotykajšc tysięcy indywidualnych spraw. Częœć z nich skończy pewnie w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, gdzie skarżšcy powołajš się choćby na naruszenie prawa do sšdu. Skutki wojny o TK mogš się okazać dla Polaków katastrofalne. Do tego dochodzš niszczenie autorytetu rzšdu i instytucji państwa oraz reperkusje międzynarodowe.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL