Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

ZUS wypłaci emeryturę Ukraińcowi

Co miesišc pracownicy z Ukrainy wpłacajš do FUS przeszło 2 mld zł
shutterstock
Pracowników zza wschodniej granicy przycišgajš nie tylko zarobki, ale także polska emerytura.

Umowa o zabezpieczeniu społecznym z Ukrainš miała zagwarantować polskim repatriantom wypłatę emerytury za lata pracy na Ukrainie. W praktyce skorzystajš z niej głównie pracujšcy w Polsce Ukraińcy. W czerwcu w naszym kraju legalnie pracowało ich ponad 270 tys.

Ukraina jest jednym z szeœciu państw spoza UE, z którymi Polska podpisała specjalnš umowę o zabezpieczeniu społecznym. Podobne polski rzšd podpisał tylko z Mołdawiš, Macedoniš, Koreš Południowš, Kanadš, Australiš i USA.

Umowa ta gwarantuje od 2014 r. legalnie pracujšcym Ukraińcom ubezpieczonym w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nabycie prawa do emerytury i renty w Polsce praktycznie na takich samych zasadach jak Polaków. Na takie gwarancje nie mogš liczyć Białorusini, którzy sš drugš największš grupš cudzoziemców pracujšcych w Polsce – obecnie jest ich zarejestrowanych w ZUS ponad 18 tys. – czy Rosjanie (ponad 6 tys.).

Umowa o zabezpieczeniu społecznym z Ukrainš została podpisana w 2012 r. przez ówczesnego ministra pracy rzšdu PO–PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, ale weszła w życie dopiero w styczniu 2014 r. Jak wynika z rzšdowego uzasadnienia, stworzono jš, by pomóc polskim repatriantom, którzy przesiedlili się do Polski (w latach 1997–2004 było to ok. 1000 osób z terenu Ukrainy). Bez takiej obustronnej umowy repatrianci nie mogli otrzymać prawa do ukraińskich œwiadczeń za lata pracy na Ukrainie. Skorzystać na niej mieli także polscy pracownicy delegowani na Ukrainę (pracodawca był zmuszony podwójnie opłacać? składki na ubezpieczenia społeczne – do systemu polskiego i ukraińskiego). Szacowano, że wejœcie w życie umowy „nie spowoduje znacznych skutków finansowych dla budżetu państwa" – i że będzie to poniżej 1 promila PKB.

Trzy lata póŸniej okazało się, że były to szacunki całkowicie chybione. Polskę zalała fala pracowników ze Wschodu, głównie z Ukrainy, i to oni stanš się największymi beneficjentami tej umowy, a jej znaczenie dla polskiego systemu emerytalno-rentowego jest ogromne.

– Warunkiem nabycia prawa do emerytury z polskiego systemu jest przekroczenie wieku emerytalnego i posiadanie składek zewidencjonowanych na koncie w ZUS, niezależnie od ich wysokoœci – mówi Radosław Milczarski z ZUS. Zsumowane zostanš okresy ubezpieczenia w obu państwach, gdzie pracował Ukrainiec, a wysokoœć œwiadczenia zostanie ustalona w wysokoœci proporcjonalnej do okresu ubezpieczenia w państwie przyznajšcym œwiadczenie.

Czy perspektywa polskiej emeryturyma dla Ukraińca znaczenie?

Według Krzysztofa Inglota, prezesa Personnel Service zajmujšcej się rekrutacjš pracowników z Ukrainy, ta sprawa jest obecnie ważna, ale nie kluczowa. – Podobnie jak w przypadku Polaków, którzy decydowali się na emigrację do Wielkiej Brytanii, pracownicy zza wschodniej granicy zwracajš w pierwszej kolejnoœci uwagę na wysokoœć wynagrodzenia, a następnie legalnoœć i stabilnoœć pracy. Gdy już zarobki sš na odpowiednim poziomie i pracuje się w firmie o ugruntowanej pozycji, zaczyna się planować zakup mieszkania oraz zwracać uwagę na koszty edukacji dzieci. Dopiero dalszy etap to kwestie zwišzane z wysokoœciš przyszłej emerytury – twierdzi Inglot.

ZUS nie liczy sumy comiesięcznych składek ukraińskich pracowników, jakie wpływajš do FUS. Jak szacowała niedawno „Rzeczpospolita" (dla 227 tys. ubezpieczonych Ukraińców), jeœli każdy z ubezpieczonych otrzymuje wynagrodzenie brutto w wysokoœci płacy minimalnej (w 2017 r. to 2 tys. zł), to do ZUS w cišgu roku mogłoby wpłynšć ok. 2,2 mld zł, a do budżetu państwa z podatku PIT – ok. 440 mln zł.

Ukraińcy, płacšc składki, poprawiajš wydolnoœć FUS, której przyszłoroczny deficyt w zależnoœci od przyjętego scenariusza może wynieœć od 48,4 mld zł do 65 mld zł, czyli od 2,28 do 3,22 proc. PKB.

Polski rzšd musi się liczyć z tym, że należy zmienić prognozy wydolnoœci FUS, bioršc pod uwagę Ukraińców, którzy pracujš na polskš emeryturę. – Na pewno cieszy, że zmniejsza się szara strefa pracowników ze Wschodu. Płacš od legalnej pracy składki i mogš liczyć na gwarancję państwa, że otrzymajš proporcjonalnš do tego rentę czy emeryturę. Coœ za coœ – ocenia dr Wojciech Nagel, ekspert ds. ubezpieczeń społecznych BCC.

W podobnym tonie wypowiada się dr Katarzyna Kalata, ekspert w zakresie ubezpieczeń społecznych. – Z uwagi na obniżenie wieku emerytalnego i szacowane większe wydatki z funduszu wzrost liczby osób zgłoszony z ubezpieczeń społecznych z Ukrainy należy oceniać jako zjawisko pozytywne, ponieważ wpływy do funduszu sš większe – wskazuje. – Jednakże trudne jest do oszacowania, jaki koszt w przyszłoœci ZUS poniesie na wypłatę emerytur dla osób z Ukrainy – mówi dr Kalata.

Ministerstwo Rodziny i Pracy nie odpowiedziało na pytanie o to, ile w przyszłoœci będzie potrzeba pieniędzy na emerytury Ukraińców. Š?

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: i.kacprzak@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL