Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Chcš wolnego w Zielone Świštki

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Czy drugi dzień Zesłania Ducha Œwiętego będzie czerwonš kartkš w kalendarzu? Walczš o to działacze społeczni.

W 2011 roku po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat Polacy mieli wolne w dzień Objawienia Pańskiego, czyli w Œwięto Trzech Króli. O przywrócenie dnia wolnego zniesionego w PRL przez kilka lat walczyli społecznicy, których twarzš stał się ówczesny prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Czy podobny ruch uda się z drugim Dniem Zesłania Ducha Œwiętego, czyli z poniedziałkiem wypa- dajšcym w 50 dni po Wielkiej Nocy? Pierwszy krok został już wykonany w Senacie.

Trafiła tam petycja autorstwa Fundacji Naukowej Katolików „Eschaton”. „Czas najwyższy powrócić do polskiej, chrzeœcijańskiej tradycji narodowej i zmyć hańbę komunizmu z polskiego kalendarza, aby wszyscy Polacy cieszyli się przywracanymi kolejnymi œwištecznymi dniami ustawowo wolnymi od pracy” – pisze szef fundacji dr Marek Mariusz Tytko.

W petycji motywuje, że drugi dzień Zielonych Œwištek obchodzono od 1925 roku jako dzień wolny, a zmienili to dopiero komuniœci. Zauważa, że œwięto jest dniem wolnym m.in. w Holandii i Szwajcarii, a w Polsce wišże się z nim bogata obrzędowoœć.

Postulat fundacji „Eschaton” nie jest nowy. Popiera go częœć znawców zwyczajów ludowych, w tym etnograf Aldona Plucińska. – Mam nadzieję, że drugi dzień Zielonych Œwištek będzie wolny – mówiła przed rokiem „Dziennikowi Łódzkiemu”. Wyjaœniała, że sš to „wielkie œwięta”, które przed laty obchodzono bardzo uroczyœcie i wišzało się z nimi wiele zwyczajów, jak majenie domostw tatarakiem i gałšzkami brzozy.

Mimo to politycy do petycji podchodzš sceptycznie. – Od lat wolna od pracy, przykładowo w handlu, jest już niedziela Zielonych Œwištek. Wolałbym iœć w stronę wydłużania urlopów w Polsce – mówi wiceszef senackiej komisji petycji Jan Rulewski z PO.

Ostrożne jest nawet PSL, które od 1931 w pierwszym dniu Zielonych Œwištek obchodzi swoje Œwięto Ludowe. – Trzeba przeprowadzić konsultacje w tej sprawie – komentuje krótko prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Z mojego doœwiadczenia wynika, że Sejm zawsze podchodzi sceptycznie do projektów, które choć wynikajš z dobrej woli, nie majš udokumentowanego poparcia społecznego – mówi Jerzy Kropiwnicki. Dlatego radzi autorom petycji udowodnienie takiego poparcia, przykładowo zbierajšc podpisy pod projektem obywatelskim.

Przypomina, że zanim udała się batalia ze Œwiętem Trzech Króli, trafiły do Sejmu dwa projekty obywatelskie. Podpisało je w sumie ponad 1,5 mln osób.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL