Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służby mundurowe

Chińskie podróbki dla komandosów z Lublińca

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
Prokuratura w Lublińcu bada sprawę dostawy kilkuset noży dla elitarnej jednostki wojsk specjalnych. Istnieje podejrzenie, że to podróbki.

Chodzi o 400 noży, które miały się znaleŸć na wyposażeniu osobistym żołnierzy Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu. Latem 2016 r. ówczesny dowódca jednostki Wiesław Kukuła ogłosił przetarg na dostawę takiego wyposażenia dla żołnierzy.

Zgłosiły się trzy firmy. Wybrana została oferta warszawskiej spółki ITProjekt. Wartoœć umowy opiewała na ok. 231 tys. zł.

– Jednak podpisana 16 sierpnia 2016 r. umowa nie została wykonana w wyniku wielu zastrzeżeń co do realizacji przedmiotu zamówienia – poinformował nas ppłk Krzysztof Łukawski, rzecznik Dowództwa Wojsk Specjalnych.

Otóż okazało się, że wojsko ma zastrzeżenia co do autentycznoœci dostarczonych przez warszawskš firmę noży. Były one oznaczone znakiem towarowym jednej z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich marek – Spyderco. Wojsko jednak uzyskało informację z amerykańskiej centrali firmy, że polski dystrybutor noży tej marki nie sprzedał ich firmie, która miała dostarczyć je komandosom.

Dostarczone przez stołecznš firmę noże zostały zabezpieczone przez żandarmerię. Wojsko nie zapłaciło za ich zakup. Pod koniec 2016 r. sprawa została zgłoszona do prokuratury. Ta jednak po wykonaniu wstępnych czynnoœci umorzyła postępowanie. Decyzję tę wojsko zaskarżyło do sšdu, a ten na nowo nakazał wszczęcie dochodzenia.

Toczy się ono ponownie od stycznia tego roku. Jak informuje „Rzeczpospolitš" ppłk Łukawski, złożone w prokuraturze zawiadomienie dotyczy możliwoœci popełnienia przestępstwa z artykułów ustawy – Prawo własnoœci przemysłowej. Słowem: jest podejrzenie, że do wojska próbowano dostarczyć podróbki noży znanej firmy, które zostały wykonane przez Chińczyków.

– Dochodzenie jest prowadzone w sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów. Dochodzenie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury w Lublińcu – informuje nas Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Jak zapewnia Maciej Szadkowski, ITProjekt rozwišzał umowę z JW Komandosów. W rozmowie z „Rzeczpospolitš" deklaruje prokuraturze chęć pomocy w wyjaœnianiu sprawy, dlatego wykonał też na swój koszt ekspertyzę noży. Jego zdaniem wykazała ona, że noże, mimo iż praktycznie nie odróżniajš się od oryginalnych wyrobów, nie sš jednak oryginalne. Zapewnił nas jednoczeœnie, że jego firma działała w dobrej wierze, dostarczajšc wyroby powszechnie dostępne na rynku i będšc przekonana, że wyroby te nie naruszajš niczyich praw, sš oryginalne. Wskazuje też na błšd popełniony przez handlowca, który wynegocjował umowę. O tej samej firmie napisaliœmy przy okazji odnawiania metalowych hełmów we wtorkowej „Rz".

Wykonała ona renowację 25 tys. hełmów. Wojsko jednak naliczyło jej niższš kwotę za wykonane zlecenie. Z informacji uzyskanej od ppłk. Marka Chmiela z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych wynika, że firma ITProjekt „nie wykonała umowy w całoœci zgodnie z zamówieniem (brak dostawy pokrowców, dostawa hełmów zakończona jeden dzień po terminie)".

Warszawska firma nie zgadza się z decyzjš wojska. Prezes firmy tłumaczy nam, że zamówienie zostało wykonane, a umowa nie przewidywała dostawy pokrowców maskujšcych, dlatego pozostaje ona w sporze z zamawiajšcym co do obniżonej kwoty. Jego zdaniem obniżenie wynagrodzenia jest nieprawne zarówno ze względu na zapisy SIWZ, jak i podpisanš umowš wišżšcš zamawiajšcego i wykonawcę oraz wprost z przepisami ustawy – Prawo zamówień publicznych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL