Służby mundurowe

Szeremietiew odchodzi. Nie zgadza się z Macierewiczem

Romuald Szeremietiew
Fotorzepa. Jerzy Dudek
Romuald Szeremietiew odchodzi z Akademii Sztuki Wojennej. "Nie powinienem pracować w instytucji podległej MON skoro krytycznie oceniam to co robi, a zwłaszcza czego nie robi minister obrony" - napisał w oświadczeniu.

Romuald Szeremietiew w listopadzie 2014 objął kierownictwo Biura Inicjatyw Obronnych przy Akademii Obrony Narodowej w Rembertowie. Na to stanowisko został powołany ówczesnego przez ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka.

Wczoraj wieczorem Szeremietiew ogłosił, że złożył swoją rezygnację. "Formalnie przestałem pracować w Akademii Sztuki Wojennej w Rembertowie 1 października 2017 r. Faktycznie stało się to dziś, 12 października: zwalniałem pokój zajmowany na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego, pakowałem swoje rzeczy, rozliczałem się ze sprzętu (komputer etc.), oddałem książki wypożyczone z biblioteki Akademii" - napisał w oświadczeniu.

Były wiceminister obrony podał powody swojego odejścia.  "Uznałem, że nie powinienem pracować w instytucji podległej MON skoro krytycznie oceniam to co robi, a zwłaszcza czego nie robi minister obrony" - przekazał.

"Czuje się mimo to silnie związany z Akademią, gdzie uzyskałem stopnie naukowe doktora i następnie doktora habilitowanego nauk wojskowych. Dziękuję wszystkim, zwłaszcza studentom, którzy słuchali moich wykładów i uczęszczali na moje seminaria magisterskie. W pamięci zachowam koleżanki i kolegów pracowników naukowych AON/ASzW , z którymi miałem zaszczyt i przyjemność pracować" - kończy Szeremietiew.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL