Reklama

Jesienne protesty sparaliżują służbę zdrowia?

Minister zdrowia złamał zasady lutowego porozumienia – uznali rezydenci. Na jesień zapowiadają akcję wypowiadania klauzuli opt-out.

Aktualizacja: 09.07.2018 16:23 Publikacja: 08.07.2018 18:12

Jesienne protesty sparaliżują służbę zdrowia?

Foto: Fotorzepa, Marta Zubrzycka

„Minister zdrowia i Rząd PiS zerwali porozumienie z lekarzami. Czeka nas w najbliższym czasie fala protestów i strajków w ochronie zdrowia. Przepraszamy pacjentów za to, co nastąpi. Wszystkie inne sposoby zawiodły. Nie możemy już inaczej walczyć o normalność w systemie opieki zdrowotnej w Polsce” – napisali w piątek na Twitterze członkowie Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).

 

To reakcja na przyjęty w czwartek przez Sejm projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych, podnoszący nakłady na ochronę zdrowia (tzw. ustawy 6 proc. PKB). Rezydenci uważają, że minister zdrowia Łukasz Szumowski nie wywiązał się z warunków lutowego porozumienia, na mocy którego lekarze zakończyli akcję wypowiadania klauzuli opt-out (pozwalającej pracować więcej niż 48 godz. w tygodniu), a resort zobowiązał się zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 r. i podwyższyć płace lekarzy.

Poszło o odpis na Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) koszty ujęte w planie finansowym Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, które zostały dopisane do projektu w toku prac legislacyjnych. Rezydenci argumentują, że beneficjentami wzrostu nakładów na służbę zdrowia mieli być pacjenci, a nie urzędnicy. – Żadna z tych pozycji nie była ujęta w porozumieniu, które wyraźnie określało, jakie środki wlicza się do odsetka PKB przeznaczanego na ochronę zdrowia. Tymczasem, w myśl tych zapisów, niebagatelna suma zostanie przeznaczona na urzędników AOTMiT i działania funduszu, które, naszym zdaniem, tak jak podobne działania, mogą być finansowane przez Ministerstwo Finansów – tłumaczy przewodniczący Porozumienia Rezydentów Jakub Kosikowski. Dodaje, że nie zgadzają się też zapisy związane z podwyżkami dla specjalistów.

Minister zdrowia nie rozumie tych zarzutów: – Odpis na Agencję i fundusz hazardowy dopisaliśmy do ustawy na wniosek resortu finansów, który słusznie zauważył, że są to środki na ochronę zdrowia. AOTMiT, oceniający i taryfikujący technologie medyczne, wykonuje takie same zadania na rzecz ochrony zdrowia jak np. NFZ – argumentował minister. I dodał, że nie złamał zapisów porozumienia z rezydentami, a ich reakcja bardzo go zdziwiła.

Reklama
Reklama

Lekarze się jednak z nim nie zgadzają. I to nie tylko rezydenci. Za złamanie zapisów porozumienia krytykuje go także Naczelna Rada Lekarska (NRL), zarzucając nawet złamanie zasad etyki zawodowej. „Fakt braku solidarności ze środowiskiem i cywilnej odwagi lekarzy: ministra i posłów, świadczy o braku poszanowania przez tych kolegów zasad ujętych w Kodeksie Etyki Lekarskiej” – czytamy w stanowisku NRL z 6 lipca.

Jakub Kosikowski z PR OZZL liczy na to, że zmiany łamiące punkty porozumienia odwróci Senat, do którego teraz trafi projekt. I zapowiada, że w przeciwnym razie rezydenci będą zmuszeni wrócić do akcji wypowiadania klauzuli opt-out. A w dzisiejszej sytuacji, kiedy akcję protestacyjną prowadzą pielęgniarki, może ona sparaliżować pracę wielu oddziałów szpitalnych.

Ochrona zdrowia
Trzy szpitale na Podkarpaciu mają setki milionów długów. Czy da się je uratować?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Ochrona zdrowia
Leczenie bólu w szpitalach. NFZ wykrywa nieprawidłowości. W tle pieniądze
Ochrona zdrowia
Więcej pacjentów z szansą na odszkodowanie z pominięciem sądu. Zapowiedź zmian
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama