Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Andrzej Dryszel - Nieważne kto, ważne dlaczego

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Zmiany kadrowe w sšdach. Minister sprawiedliwoœci wymienia prezesów

Pozbawienie bez żadnych powodów stanowisk trzech z pięciu wiceprezesów Sšdu Okręgowego w Warszawie zostało chyba uznane przez ministerstwo za decyzję na tyle wštpliwš, że nikt się do niej nie chciał przyznać. Podjęto jš 12 wrzeœnia. Dzień póŸniej Joanna Bitner, nowa prezes SO w Warszawie (powołana po zakończeniu kadencji jej poprzedniczki), zapewniła, że nie składała wniosku o odwołanie trzech pań wiceprezes.

Minister Zbigniew Ziobro 15 wrzeœnia oœwiadczył, iż o odwołaniu trzech wiceprezes Sšdu Okręgowego w Warszawie zdecydował nie on, lecz wiceminister Łukasz Piebiak, a powodem była naturalna, całoœciowa zmiana kierownictwa sšdu po mianowaniu nowej prezes. Wbrew słowom ministra Ziobry nie była to jednak naturalna całoœciowa zmiana, bo dwie dotychczasowe wiceprezes nie zostały odwołane i nadal pełniš funkcje.

Odwołano, bo odwołano

Wiceminister Łukasz Piebiak 21 wrzeœnia powiedział zaœ, że to minister Zbigniew Ziobro wykonał swe kompetencje, odwołujšc dotychczasowe wiceprezes i powołujšc inne osoby, by „w swoim przekonaniu" umożliwić lepsze funkcjonowanie SO w Warszawie.

Mniejsza o to kto, ważniejsze dlaczego. „Rzeczpospolita" spytała więc, jakie były powody odwołania trzech pań wiceprezes.

Sšd Okręgowy oœwiadczył, że to sprawa resortu sprawiedliwoœci. Ministerstwo uchyliło się zaœ od odpowiedzi, stwierdzajšc jedynie 26 wrzeœnia – ustami naczelnik wydziału komunikacji społecznej Wioletty Olszewskiej – że minister „zgodnie z obowišzujšcymi przepisami, na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy nowelizujšcej ustrój sšdów powszechnych odwołał trzech spoœród pięciu wiceprezesów Sšdu Okręgowego w Warszawie". Powody pozostajš zatem nieznane.

Zmiana kierownictwa SO w Warszawie była też pierwszym sprawdzianem skutecznoœci apeli do sędziów, aby nie przyjmowali stanowisk po prezesach i wiceprezesach odwołanych w trybie nowelizacji prawa o ustroju sšdów powszechnych.

Taki apel wystosowała Iustitia 24 lipca (i powtórzyła 28 sierpnia oraz 15 wrzeœnia), największa organizacja zrzeszajšca sędziów, 15 sierpnia Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów, a 31 sierpnia przyłšczyło się Stowarzyszenie Themis. W tej sprawie duża częœć œrodowiska mówi więc jednym głosem. Mimo to stanowisko wiceprezesa SO w Warszawie zdecydował się przyjšć członek Stowarzyszenia Iustitia Dariusz Drajewicz.

Nam głosować nie kazano

Zgodnie z przyjętš wykładniš apel stowarzyszeń o nieobejmowanie stanowisk po kolegach nie dotyczy sytuacji, gdy ich kadencja się już zakończyła. Jak mówi sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Iustitii, pożšdane byłoby jednak, aby zgromadzenie ogólne sędziów danego sšdu poparło w głosowaniu kandydaturę nowego prezesa, choć przepisy już tego nie wymagajš.

O to poparcie może być trudno, co pokazał przykład prezes Joanny Bitner, aktywnej członkini Iustitii. Nad jej osobš koledzy nie chcieli głosować. Zgromadzenie sędziów nie głosowało też przy obejmowaniu stanowiska prezesa SO w Szczecinie przez Macieja Stršczyńskiego, także członka Iustitii, do kwietnia 2016 r. szefa tego stowarzyszenia.

Brak głosowań oznacza zarazem jednak brak negatywnych opinii. Na razie więc jedynym kandydatem do usunięcia z Iustitii jest sędzia Drajewicz.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL