Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Sšd Najwyższy wyborów w Trybunale Konstytucyjnym nie zweryfikuje

Sędziowie od lewej: Dawid Mišsik, Maciej Pacuda i Krzysztof Staryk podczas rozprawy
PAP, Paweł Supernak
Sšd jest zwišzany poniedziałkowym wyrokiem TK. Wniosek prezesa Andrzeja Rzeplińskiego w sprawie dodatkowych sędziów był chybiony.

Sšd Najwyższy badał pytanie Sšdu Apelacyjnego w Warszawie, czy sšd powszechny, rozpoznajšc sprawę, w której występuje prezes Trybunału Konstytucyjnego, może oceniać prawidłowoœć jego powołania, jeœli sš co do tego wštpliwoœci.

Chodziło o Julię Przyłębskš, obecnš prezes, a sprawę wytoczył na krótko przed końcem kadencji prezes Andrzej Rzepliński, jej poprzednik.

Prawniczy wyœcig

Skutkiem wniosku Rzeplińskiego była kontynuacja sporu o skład Trybunału, choć pełnomocnik byłego prezesa adwokat Roman Nowosielski przekonywał we wtorek SN, że chodzi o wyjaœnienie prawidłowoœci wyboru Przyłębskiej tylko na użytek tej konkretnej sprawy cywilnej. Mimo że dzień wczeœniej Trybunał Konstytucyjny orzekł, że sšdy, w tym SN, nie mogš badać prawidłowoœci wyboru kandydatów na prezesów TK ani ich zgłoszenia, ani powołania przez prezydenta.

Nie ma wštpliwoœci, że intencjš zarówno wnioskodawców sprawy przed Trybunałem, posłów PiS, jak i Trybunału było zajęcie stanowiska przed SN, ale jak wskazał w uzasadnieniu wtorkowego wyroku sędzia SN Maciej Pacuda, tak się złożyło, że wyrok Trybunału nie miał znaczenia dla wtorkowego rozstrzygnięcia SN.

Co do sprawy cywilnej, to prezesowi Rzeplińskiemu chodziło o potwierdzenie, że słusznie nie dopuszczał do orzekania trzech sędziów Trybunału wybranych z rekomendacji PiS (Mariusza Muszyńskiego, Henryka Ciocha i Lecha Morawskiego), jak pamiętamy z takš argumentacjš, że zostali wybrani na miejsca zajęte przez sędziów z rekomendacji PO, choć Sejm stwierdził nieskutecznoœć tych wyborów, a prezydent odmówił ich zaprzysiężenia. Był to główny wštek trwajšcego ok. roku sporu o skład Trybunału.

W listopadzie 2016 r. Sšd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek Rzeplińskiego, wskazujšc, że taka sprawa nie podlega jurysdykcji sšdu cywilnego, gdyż dotyczy uregulowanej w konstytucji procedury. Prezes złożył zażalenie do sšdu apelacyjnego, a ten zwrócił się do Sšdu Najwyższego o rozstrzygnięcie, wskazujšc, że sšd cywilny ma obowišzek czuwać nad prawidłowš reprezentacjš stron postępowania, a sš wštpliwoœci, gdyż w posiedzeniu TK, na którym wyłoniono kandydaturę Julii Przyłębskiej na prezesa, brakowało jednego z 15 sędziów, co mogło zaważyć na składzie kandydatur, a czynnoœciami wyborczymi nie powinna kierować Przyłębska jako p.o. prezesa TK, ale ówczesny wiceprezes Stanisław Biernat.

Granice sšdu

SN formalnie nie podjšł uchwały, ale nie zostawił wštpliwoœci, że sšd cywilny nie może tej sprawy badać.

– Uchwała SN nie jest konieczna do rozstrzygnięcia, dlatego że prezes Trybunału, niezależnie od tego, kto nim jest, nie ma legitymacji do wytoczenia sprawy cywilnej (ma jš Skarb Państwa) i odrzucenie wniosku Andrzeja Rzeplińskiego (raz wskazywano na niego jako osobę fizycznš, potem prezesa Trybunału) przez Sšd Okręgowy było prawidłowe – wskazał sędzia Pacuda. – W tej sytuacji nie ma potrzeby badania, czy prezes Trybunału Konstytucyjnego została właœciwie powołana. Sędzia zaznaczył, co pominšł SA w pytaniu, że w trakcie wyborów Trybunałem kierowała Przyłębska jako p.o. prezesa (na podstawie przejœciowej ustawy) i miała kompetencje zrównane z prezesem.

Odnoszšc się na koniec do argumentacji mec. Nowosielskiego, że poniedziałkowy wyrok Trybunału, jako interpretacyjny, nie wišże SN, sędzia Pacuda powiedział, że wyrok Trybunału ma charakter zakresowy i gdyby musiał mieć zastosowanie w sprawie, toby wišzał Sšd Najwyższy. Š?

Sygn. akt III SZP 2/17

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL