Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Sšdy nie mogš badać wyboru prezesa TK - wyrok TK

Pozostaje wiele pytań, znaków zapytania w tej sprawie – powiedział dziennikarzom rzecznik SN sędzia Michał Laskowski
PAP
Gdyby jakiœ organ kontrolował prawo prezydenta do powoływania prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego naruszałoby to trójpodział władzy.

Sšdy nie mogš badać prawidłowoœci wyboru kandydatów na szefów TK – ani samego trybu zgłoszenia, ani powołania przez prezydenta. Ta sama zasada dotyczy sędziów TK wybieranych przez Sejm – uznał większoœciš głosów TK.

Sędzia Leon Kieres, choć zgłosił zdanie odrębne, potwierdził zasadę wyrażonš w wyroku.

Sšdowe przepychanki

O rozstrzygnięcie kwestii wyboru prezesa TK wystšpili do Trybunału w lipcu posłowie PiS. Nie kryli, że ich wniosek sprowokowało wczeœniejsze zaangażowanie sšdów cywilnych do sporu o sędziów TK, w szczególnoœci pytanie prawne warszawskiego Sšdu Apelacyjnego do Sšdu Najwyższego. SA zapytał, czy sšd cywilny ma prawo badać prawidłowoœć powołania prezesa TK, a konkretnie Julii Przyłębskiej. W uzasadnieniu pytania SA wskazał, że obowišzkiem sšdu cywilnego jest czuwanie nad prawidłowš reprezentacjš stron tego postępowania. Tamtš sprawę wniósł do sšdu cywilnego poprzedni prezes TK Andrzej Rzepliński. Chciał uzyskać sšdowe potwierdzenie, że miał prawo nie dopuszczać do orzekania trzech sędziów TK z rekomendacji PiS. A SA miał wštpliwoœci co do prawidłowoœci wyboru obecnej prezes.

Trybunał Konstytucyjny przychylił się do stanowiska autorów wniosku (posłów PiS), które wsparł Sejm i prokurator generalny.

Podział władz

Trybunał uznał, że zaskarżone przepisy kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim umożliwiajš sšdom powszechnym i Sšdowi Najwyższemu ocenę prawidłowoœci procedury wyboru sędziego TK lub powoływania prezesa oraz wiceprezesa TK, sš niezgodne z konstytucjš. Ingerujš bowiem w konstytucyjne uprawnienia Sejmu do wyboru sędziów TK, prezydenta do powoływania prezesa i wiceprezesa TK oraz Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK do przedstawiania kandydatów na prezesa i wiceprezesa TK. Taka wykładnia przede wszystkim narusza art. 10 konstytucji, tj. konstytucyjnš zasadę podziału i równowagi władzy.

– Stosunek prawny między sędziš TK a państwem ma charakter ustrojowy. Jego nawišzanie i wygaszenie należy wyłšcznie do kompetencji organów państwa wskazanych głównie w konstytucji. Kontrola sšdów dopuszczalna jest jedynie w wypadkach wyraŸnie w konstytucji wskazanych – powiedział w uzasadnieniu wyroku Zbigniew Jędrzejewski, sędzia sprawozdawca. – Procedura wyboru sędziego TK oraz akt wyboru, tj. uchwała Sejmu, nie mogš być weryfikowane w żadnym zakresie w procedurze cywilnej oraz przed Sšdem Najwyższym. Przyjęcie przeciwnego założenia prowadziłoby do naruszenia zasady podziału i równowagi władz.

Zdanie odrębne

Sędzia Kieres wskazał, że wštpliwoœci sšdu apelacyjnego sš raczej jednostkowym przypadkiem, gdyż w innych orzeczeniach SN węziej interpretował kompetencje sšdu cywilnego. Dlatego jego zdaniem należało poczekać na werdykt SN. Ten zajmie się sprawš we wtorek 12 wrzeœnia.

Sędzia odniósł się też do meritum wyroku. Przyznał, że obecna konstytucja nie przewiduje sšdowej kontroli prawidłowoœci wyboru sędziów przez Sejm i powoływania prezesa TK przez prezydenta.

– W rezultacie nie ma obecnie możliwoœci wyeliminowania wadliwych aktów stosowania prawa, których efektem byłby wybór sędziów lub powołanie prezesa TK – dodał sędzia Kieres.

sygnatura akt: K 10/17

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL