Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Sprawa niepowołanych sędziów będzie rozpoznawana przez NSA

Fotorzepa, Danuta Matloch
Jest szansa na to, że Naczelny Sšd Administracyjny zajmie się merytorycznie sprawami sędziów niepowołanych przez prezydenta.

W czwartek na niejawnym posiedzeniu jednoosobowy skład Naczelnego Sšdu Administracyjnego wydał zarzšdzenie o skierowaniu na rozprawę pierwszej ze skarg niepowołanych przez prezydenta Andrzeja Dudę sędziów. Dopuœcił też do postępowania Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia".

– Chcemy, by sšd merytorycznie rozstrzygnšł, czy prezydent mógł wydać taki akt, i to bez uzasadnienia – mówi prof. Marek Chmaj, pełnomocnik skarżšcych.

NSA nie podał jeszcze terminu rozprawy. Na 1 sierpnia zaplanował rozpoznanie kolejnej skargi złożonej przez rzecznika praw obywatelskich.

O całej sprawie było głoœno rok temu, w czerwcu 2016 r. Wówczas to Krajowa Rada Sšdownictwa otrzymała postanowienie prezydenta o odmowie powołania dziesięciu kandydatów wskazanych przez Radę do pełnienia urzędu sędziego. Postanowienie nie zawierało uzasadnienia.

Częœć niepowołanych złożyła dwie skargi do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego w Warszawie. W grudniu 2016 r. WSA odrzucił obie skargi, nie przyjmujšc ich do rozpoznania.

Głos zabrała Krajowa Rada Sšdownictwa. W jej ocenie odmowa powołania sędziego na urzšd nie może być podejmowana przez prezydenta arbitralnie. W dodatku w oderwaniu od materiałów zgromadzonych w toku postępowania nominacyjnego lub okolicznoœci ujawnionych po podjęciu przez Radę uchwały o wystšpieniu do prezydenta z wnioskiem o powołanie kandydata.

Głos zabrał też rzecznik praw obywatelskich. Ten twierdzi, że z przepisu konstytucji mówišcego o powoływaniu sędziów przez prezydenta nie wynika kompetencja do odmowy ich powołania. Gdyby bowiem przyjšć inny punkt widzenia, to należałoby także przypisać prezydentowi kompetencje do odmowy powołania pierwszego prezesa Sšdu Najwyższego lub prezesa NSA. – Co więcej, oznaczałoby to także dopuszczalnoœć odmowy prezydenta dokonania zmian w składzie Rady Ministrów pomimo wniosku Prezesa Rady Ministrów – dodał.

Sędziowie wnieœli skargi do WSA, w których zarzucali bezczynnoœć prezydenta jako organu administracji publicznej. Sšd odrzucił skargi, stwierdzajšc, że prezydent nie działa tu jako organ administracji, wobec czego WSA nie może rozpatrzyć tych spraw.

Na koniec walki o swoje racje sędziowie złożyli też skargi konstytucyjne do Trybunału Konstytucyjnego. Po czterech latach TK umorzył postępowanie, gdyż skarżšcy nie wyczerpali drogi prawnej. Ich sprawy bowiem nie zostały ostatecznie rozstrzygnięte przez Naczelny Sšd Administracyjny.

W 2012 r. NSA oddalił ostatecznie skargi kasacyjne. Uznał m.in., że pozycja ustrojowa prezydenta prowadzi do wniosku, iż powoływanie sędziów nie stanowi działalnoœci administracji publicznej.

W 2014 r. sędziowie wystšpili ze skargš na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ich zdaniem naruszono prawo do sšdu i rzetelnego procesu, bo ani sšdy administracyjne, ani TK nie rozpatrzyły sprawy co do meritum i nie zbadały legalnoœci postanowienia prezydenta,.

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich latach. W sierpniu 2007 r. ówczesny prezydent Lech Kaczyński odmówił wręczenia nominacji dziewięciu sędziom. Sprawa wywołała protesty œrodowiska sędziowskiego. Delegacja KRS dyskutowała na ten temat z prezydentem.

sygnatura akt: I OSK 857/17

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL