Reklama

#RZECZoPRAWIE: Małgorzata Kluziak - Izba dyscyplinarna będzie poddawać ludzi próbom

- Postępowanie dyscyplinarne budzi respekt nawet w obecnym kształcie. Dlatego jako sędzia staram się postępować prawidłowo, zgodnie z prawem oraz swoim sumieniem - mówiła w piątkowym programie #RZECZoPRAWIE Jolanty Ojczyk Małgorzata Kluziak, sędzia, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Aktualizacja: 21.07.2017 15:05 Publikacja: 21.07.2017 14:25

Małgorzata Kluziak

Małgorzata Kluziak

Foto: rp.pl

Sędzia przyznała, że interwencja Andrzeja Dudy ucieszyła środowisko sędziowskie i wyraziła nadzieję, że jest to przejaw refleksji prezydenta jako strażnika konstytucji.

Nie oznacza to jednak, że zniknęły obawy przed planowanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości.

Został wystosowany apel do prezydenta o przeprowadzenie debaty z różnymi środowiskami, nie tylko z prawnikami.

- Chcemy żeby prezydent włączył się w dyskusję na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości. Niech zaprosi tych, którzy czekają przed jego drzwiami i wysłucha ich potrzeb i oczekiwań. – mówiła sędzia.

- Sędzia, aby wydać wyrok musi wysłuchać obu stron i dać im szansę na przedstawienie swoich stanowisk. Tak samo powinno być przy dokonywaniu reformy. Dlatego przedstawiciele różnych środowiska zwracają się z prośbą o zainicjowanie debaty. Społeczeństwo winno mieć szansę wypowiedzenia się jakich chce sądów. – mówiła prezes.

Reklama
Reklama

Sędzia wskazała, że nie tylko prezydent widzi potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości. Jest ona dostrzegana przez znaczną część społeczeństwa. Wymaga się jednak, że będzie ona przeprowadzona w sposób zgodny z konstytucją. Prezes wyraziła opinię, że warto wykorzystać moment przełomu aby podjąć merytoryczne rozmowy i dokonać dobrych zmian.

Sędzia zwróciła uwagę, że wszystkie środowiska twierdzą, że zmiany w proponowanym przez władzę kształcie burzą ład konstytucyjny. W chwili obecnej w Polsce obowiązuje trójpodział władzy i każda władza jest niezależna. Niezrozumiałym jest zatem, na jakiej podstawie ustawodawca chce powierzyć tak daleko idące kompetencje władzy wykonawczej.

Nadzór ministra nie może iść tak daleko żeby mieć faktyczny wpływ na władzę sądowniczą. Wcześniej minister powoływał prezesa, jednak po szerokiej konsultacji ze środowiskiem sędziowskim. Zgromadzenie sędziów danego sądu musiało wydać pozytywną opinię na temat kandydata. Taka procedura równoważyła głos sędziów z głosem ministra. Po dokonaniu zmian brak będzie konsultacji ze zgromadzeniem.

Sędzia wskazała, że nie zna powodów dla których ministrowi tak bardzo zależy na samodzielnym wyborze prezesów. Prezes sądu to bardzo odpowiedzialne stanowisko. To on organizuje pracę całego sądu, reguluje zakres obowiązków, decyduje w którym wydziale dany sędzia będzie pracował.

Mówi się, że po reformie Sądu Najwyższego część spraw kasacyjnych może przejść do sądów apelacyjnych, nie ma jednak żadnych szczegółów.

Prezes wyraziła obawę, że utworzenie izby dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym spowoduje, że ludzie będą poddawani próbom i w Jej opinii nie jest to dobre rozwiązanie. Ponadto, izba będzie skonstruowana tak, aby jej działalność zależała od woli ministra. Będzie to także jedyny organ, w którym sprawy nie będą przydzielane losowo.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama