Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

#RZECZoPARWIE - Wróblewski: TK nie stracił zaufania przez spór o Trybunał

Bartłomiej Wróblewski
rp.pl
W programie #RZECZoPRAWIE Tomasz Pietryga pytał posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego o dalsze losy ws. sporu o TK.

Dlaczego Pana ugrupowanie jest niekonsekwentne? Przygotowuje projekt, następnie zmiany łagodniejš.

Dobrze, że szukamy porozumienia w sporze. Niepokój wokół TK trwa nawet od kilku lat. Ostatnie miesišce to intensywna dyskusja.

Jest to próba stworzenia kompromisu. Jego intencjš nie było rozwišzania wszystkich sporów wokół Trybunału, ale groŸba powstania dualizmu prawnego. Ta ustawa jest powtórzeniem tego, co obowišzywało w Polsce przez ostanie 20 lat. Tylko niewielka liczba przepisów stanowi jakšœ nowoœć normatywnš.

Przepisy, które my zaproponowaliœmy miały zwiększyć legitymizacje Trybunału i transparentnoœć działania.

Skšd ta pętla? Wróciliœcie do punktu wyjœcia.

Tak, te prace zdarzyły się po kontrowersyjnym wyroku TK z 9 marca i w tym okresie gdy pojawiły się wštpliwoœci czy TK działa zgodnie z prawem. Można powiedzieć, że ta ustawa jest krokiem wstecz ponieważ opiera się o przepisy, które sš konstytucyjnie i społecznie bezpieczne.

Stara ustawa nie budziła kontrowersji zgodnoœci z prawem i sprzeciwu społeczeństwa. Dyskusja, którš teraz toczymy powinna skupiać się na kilkunastu rozwišzaniach, które sš nowoœciš legislacyjnš.

Naszš intencja jest szukanie kompromisu. Już na etapach prac w komisji dyskusja dobrze wyglšdała ze strony PSL i Kukiz '15. Pewne poprawki udało się uwzględnić np. przydzielanie spraw zgodnie z kolejnoœciš alfabetycznš.

Naszš intencja jest to, aby kompromis był szerszy i obejmował najbardziej nieprzejednanš opozycję.

PO i Nowoczesna zarzucajš, że te rozwišzania to wręcz likwidacja TK i że zmiany nic nie wniosš.

Opozycja zarzucała likwidację TK mówiła, że to koniec demokracji już na poczštku przedstawieniu projektu. Mimo, że rozwišzania kompromisowe sš wprowadzone. Te zarzuty sš przesadzone.

Ten mechanizm, który pozostał by czterech sędziów mogło głosować o odroczenie sprawy na 3 miesišce i póŸniej na 3 miesišce. Trzeba wzišć pod uwagę, że œrednio sprawy przed Trybunałem rozpatrywane sš przez około 2 lata, to pół roku nie stanowi wielkiej różnicy. To rozwišzanie jest powołane do sytuacji nadzwyczajnych gdy istnieje istotny spór między sędziami TK.

Odroczenie sprawy na pół roku może być wykorzystywane w celu zablokowania rozstrzygnięcia.

Jedynym zagrożeniem jest możliwoœć opóŸnienia wydania orzeczenia o kilka miesięcy. Wartoœciš, dla której skonstruowano przepis jest to, by oœmiu sędziów przegłosowało siedmiu. Chodzi o rozwišzywanie kompromisowe, mechanizm, który pozwoli zetrzeć się sędziom. Nie widziałem pozytywnego działania opozycji w tym kierunku, była tylko krytyka.

Jest jeszcze możliwoœć złagodzenia tego przepisu?

Niestety PO i Nowoczesna uważajš, że albo wszystkie ich postulaty będš uwzględnione, albo upadnie w Polsce demokracja. W konkretnych sytuacjach brakowało konstruktywnej rozmowy. Dlaczego uważamy, że sprawy powinny być rozpatrywane zgodnie z kolejnoœciš wpływu. Powinniœmy zastanowić się jaki byłby katalog wyjštków.

Jaki jest pomysł na trzech sędziów z poprzedniej kadencji, którzy nie otrzymali œlubowania. Czy próbujecie to rozwišzać?

Celem ustawy nie jest rozwišzanie wszystkich problemów wokół TK.

W mojej ocenie TK nie ma kompetencji do oceny czy prezydent powinien przyjšć œlubowanie sędziów czy nie. Tylko czy Trybunał wychodzi poza swojš rolę ustrojowš.

Czy chcecie rozwišzać ten problem w innej ustawie?

Prezydent uznał, że procedura wyboru 3 sędziów była wadliwa, co doprowadziło do wadliwoœci wyboru. Sejm też stanšł na takim stanowisku. Nie wiem czy istnieje możliwoœć sanowania wyboru z paŸdziernika zeszłego roku.

Jeœli prezydent uznał, że akt wyboru był niezgodny z prawem, nie sš sędziami, to nie wiem czy Sejm mógłby sanować tę decyzję.

Opinia œrodowisk prawniczych Komisji Weneckiej jest inna.

Nie ma w Polsce organu sšdowego, który mógłby w sposób wišżšcy się wypowiedzieć w tej sprawie.

Powiedział Pan, że szukacie kompromisu, ale nie w tym przypadku.

Dlatego ograniczyłam się do oceny wyłšcznie tej ustawy. W sprawie powołania sędziów jestem wstrzemięŸliwy. Uważam, że tu prezydent miał ostatnie zdanie. Nie wydaje mi się, że w drodze ustawowej powinniœmy to zmienić.

Jaka będzie opinia Komisji Weneckiej?

Powinniœmy podchodzić do tego pragmatycznie. Jest wiele rozwišzań tego sporu. Widać, że PiS bardzo daleko wyszło naprzeciw oczekiwaniom opozycji. Ważne by prezes Rzepliński niezależnie od swojego prywatnego zdania dopuœcił do orzekania 3 sędziów, których wybrał parlament. Konstytucja została tak skonstruowana, że TK ma ostatnie słowo, ale nie w tej sprawie. Zaufanie do TK powinno powrócić.

Większoœć obywateli jest po stronie TK w tej sprawie. Jako strona sporu odprowadziliœcie do tego, że autorytet TK został poważnie nadszarpnięty.

Nie zgodzę się. TK i sędziowie Trybunału nie umieli dotrzymać wstrzemięŸliwoœci w sprawie interpretacji swoich kompetencji, przepisów konstytucyjnych, występowania w sferze publicznej swoich sędziów.

Organy konstytucyjne powinny być akceptowane przez wszystkich. Trzeba przywrócić zaufanie TK. Nie zbliżamy się do tego momentu jeœli osišgniemy tylko kompromis polityczny na poziomie parlamentu.

Wróblewskiw #RZECZoPRAWIE

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL