Sędziowie i sądy

Sędzia prawomocnie skazany za molestowanie seksualne swojej asystentki

Fotorzepa, Michał Walczak
Jacek S., sędzia Sądu Rejonowego w Kluczborku, został prawomocnie skazany za molestowanie podwładnej. Nie trafi jednak za kratki - sąd wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata.

W czerwcu 2013 r.  Jacek S. został  oskarżony o to, że od 2010 roku do 2011 roku wielokrotnie doprowadził swoją asystentkę do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym, poprzez nadużycie stosunku zależności wynikającego z zajmowanego przez niego stanowiska sędziego. Jak napisano w akcie oskarżenia Jacek S. "kilkakrotnie naruszył nietykalność cielesną swojej asystentki (...) w ten sposób, że wbrew jej woli dotykał ją, w tym w miejsca intymne (...), wbrew jej woli poprowadził (...) w kierunku łóżka, położył ją na nim, następnie położył się na pokrzywdzonej oraz (...) wbrew jej woli objął ją za ramiona i skierował w stronę sypialni".

W listopadzie 2014 przed  Sądem Rejonowym w Tarnowskich Górach zapadł wyrok uniewinniający. Apelację wniosła Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, pokrzywdzona kobieta działająca w charakterze oskarżycielki posiłkowej oraz jej pełnomocnik.  Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylił zaskarżone orzeczenie przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach.

Wyrok zapadł w czerwcu 2017 roku. Tym razem  Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach uznał oskarżonego Jacka S. za winnego. Sąd wskazał jednak, że jego zachowania stanowiły przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonej i nie miały charakteru czynności seksualnych.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze i inne strony postępowania znów nie zgodziły się z wyrokiem i skierowały apelację do Sądu II instancji.

5 czerwca Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że do molestowania asystentki doszło i zmienił zaskarżony wyrok. Wymierzył sędziemu Jackowi S. karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata. Sędzia ma także zapłacić grzywnę oraz zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonej za doznaną krzywdę. Poniesie również koszty postępowania. Wyrok jest prawomocny.

Wobec oskarżonego prowadzone było również postępowanie dyscyplinarne w Sądzie Apelacyjny we Wrocławiu.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL