Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Ile się czeka na wyrok - średnia ilość spraw w referacie sędziego

Fotolia.com
W 2017 r. sędzia rejonowy w kraju miał w referacie œrednio blisko tysišc spraw. Nic dziwnego, że zaległoœci rosnš.

Na sędziego sšdu apelacyjnego w 2017 r. przypadało œrednio 212, 2 sprawy; w rejonie pięć razy więcej – wynika z najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwoœci.

– To skandal – grzmiš sędziowie liniowi i domagajš się od ministra sprawiedliwoœci uruchomienia zamrożonych blisko 500 etatów. Czekajš też na zmiany, które majš ulżyć im w pracy.

Cišgłe dołowanie

Wyniki sšdów sš coraz gorsze. W 2017 r. œredni czas oczekiwania na wyrok wynosił 5,4 miesišca, rok wczeœniej – 4,7 miesišca. Nic dziwnego. Sędziowie, w zależnoœci od szczebla, majš setki spraw w referacie. Ile ich było w 2017 r.? – Na sędziego sšdu apelacyjnego przypadło œrednio 212, 2 sprawy. W okręgu – 305,8 sprawy, a w rejonie – 995,8 sprawy – informuje Łukasz Piebniak, wiceminister sprawiedliwoœci odpowiedzialny za funkcjonowanie sšdownictwa. Dane nie obejmujš spraw wieczystoksięgowych, rejestrowych i e-sšdu.

Wyników apelacji broni sędzia Wojciech Brzozowski.

– Jedna sprawa w apelacyjnym zabiera tyle czasu i pracy, ile kilka czy kilkanaœcie drobnych w rejonie – twierdzi. I podaje przykłady kilku takich spraw w swoim referacie – sprawa podwójnego zabójstwa z listš blisko stu œwiadków, wielomilionowe oszustwo na szkodę polskiej firmy itd. Zastrzega, że nie chce deprecjonować pracy sędziów najniższego szczebla, ale jego zdaniem dysproporcje w obcišżeniu wynikajš z różnego charakteru spraw.

– Tak bywa, kiedy nie dba się o sędziów i warunki, w jakich pracujš – mówi „Rz" sędzia Beata Morawiec. I podaje przykład nieobsadzonych od miesięcy wakatów. Jej zdaniem wyniki byłyby lepsze, gdyby pół tysišca sędziów wyszło na sale rozpraw.

Na wagę złota

– Każdy etat jest na wagę złota – dodaje sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Podaje, że patrzšc tylko na liczbę sędziów delegowanych do ministerstwa (150), łatwo obliczyć, że z orzekania wypada jeden bardzo duży sšd. By to zobrazować, podaje przykład sšdu w Katowicach, który liczy ok. 170 etatów sędziowskich. Doliczajšc kolejnych 200, wypada drugi duży sšd. Problem dostrzegła już ponad rok temu Krajowa Rada Sšdownictwa, która w podjętej uchwale upominała się o konkursy.

„Kierujšc się zarówno interesem wymiaru sprawiedliwoœci, jak i ochronš konstytucyjnej wartoœci, jakš jest prawo obywatela do sšdu, stwierdzamy, że obecna praktyka ministra sprawiedliwoœci dotyczšca obwieszczania o wolnych stanowiskach sędziowskich jest sprzeczna z podstawowymi zasadami ustrojowymi i narusza terminy ustawowe" – pisze rada w uchwale.

Resort obiecuje, że ruszy z konkursami i reformami, które ulżš sędziom. Kiedy to nastšpi? Nie wiadomo.

Wyrokowanie w liczbach

Ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwoœci wynika, że rok temu w sšdach apelacyjnych na jednego sędziego cywilnego przypadało 227 spraw rocznie, z których załatwiali 199. Choć w gospodarczych jest mniej, 70 na sędziego, to i tak nie radzš sobie oni z opanowaniem wpływu.

Szczebel niżej było jeszcze gorzej. Sędzia cywilny miał do załatwienia 390 spraw w roku, a kończył 251 z nich.

Najgorsze wyniki miały sšdy rejonowe. W pionie cywilnym na sędziego przypadało 2600 spraw, a w cišgu roku był on w stanie zakończyć 2200. Pozostałe przeszły na rok następny.

Referat sędziego karnego obejmował ponad tysišc spraw. W rodzinnym i nieletnich było ich ponad 800. Do tego dołożyć trzeba 26 tys. spraw wieczystoksięgowych i blisko 20 tys. w Krajowym Rejestrze Sšdowym (przypadajšcych na jednego sędziego).

Musimy się tłumaczyć

Podczas dyskusji z Komisjš Europejskš polski rzšd przedstawił faktyczny obraz efektywnoœci wymiaru sprawiedliwoœci. On też nie jest najlepszy. Jak wyglšda? Œrednio 11 miesięcy trwa w polskim sšdzie rejonowym proces cywilny, 14 miesięcy – proces gospodarczy. Prawie połowa tych ostatnich spraw trwa dłużej niż rok. Te wskaŸniki (a także dane zebrane przez World Justice Project, Bank Œwiatowy, CEPEJ czy Eurostat) umieszczajš Polskę poniżej œredniej dla krajów rozwiniętych. Postępowania karne też sš przewlekłe – w 2015 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał wręcz, że to systemowy problem.

212 spraw wpłynęło œrednio do referatu sędziego sšdu apelacyjnego w 2017 r.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL