Reforma sądownictwa według PiS - szczegóły

aktualizacja: 09.03.2016, 08:48
Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Wymiar sprawiedliwości czekają zmiany organizacyjne. Małe sądy będą łączone, a duże dzielone.

REDAKCJA POLECA
14.10.2016
6 grudnia SN zbada kasację Ziobry ws. ekstradycji Polańskiego
10.06.2016
Sędziowie SN i NSA będą wcześniej przechodzić w stan spoczynku
20.04.2016
Przewodnia rola reformy - Aleksander Tobolewski o planowanych zmianach w wymiarze sprawiedliwości
10.04.2016
Zmiany w sądownictwie to reforma Gowina do kwadratu
03.04.2016
Reforma sądownictwa: Znikną sądy rejonowe
02.04.2016
Sędzia Mariusz Królikowski o działalności sądów: Te opieszałe sądy?
24.03.2016
Reforma sądownictwa się nie kończy
24.03.2016
Reforma sądownictwa: istotne zmiany są wprowadzane i zaraz wycofywane
12.03.2016
Piebiak: Postawimy na średnie sądy
12.03.2016
Sędziowie o reformie wymiaru sprawiedliwości
09.03.2016
Tomasz Pietryga: Jak wyprowadzić sądy z zapaści
07.03.2016
Wizerunek wymiaru sprawiedliwości w społeczeństwie jest zły
03.03.2016
Uchwała Zebrania Przedstawicieli Zgromadzeń Ogólnych Sędziów Okręgów z 2 marca 2016 r.
02.03.2016
Projekt reformujący sądy poznamy w marcu
23.02.2016
100 dni rządu PiS - podsumowanie zmian w prawie
20.01.2016
Reforma wymiaru sprawiedliwości według PiS
04.01.2016
Łukasz Piebiak: sędziowie muszą iść w specjalizację
24.11.2015
Aneta Łazarska o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego
08.11.2015
PiS chce wzmocnić kadrę w przeciążonych sądach i przenosić sprawy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

– Myślimy o takiej reorganizacji sądownictwa, by regułą stały się najbardziej efektywne średnie sądy o obsadzie 60–80 sędziów – mówi „Rzeczpospolitej” Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Argumentuje, że w takich sądach rzadko dochodzi do nieprawidłowości.

Wiceminister twierdzi, że reorganizacja pomoże wyrównać obciążenie sędziów. Dziś nie jest z tym najlepiej. Na wymiar sprawiedliwości składa się obecnie 11 sądów apelacyjnych, 45 okręgowych i 318 rejonowych. Każdego roku mają do załatwienia ok. 16 mln spraw. Najgorzej radzą sobie w rejonach, gdzie jest najwięcej sądów dużych albo całkiem małych.

Część sędziów zgadza się z tą argumentacją.

Liczy się efektywność

– Średnie sądy działają najsprawniej – potwierdza Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. W 2008 r., gdy był prezesem Sądu Okręgowego w Poznaniu, podzielił jeden potężny sąd rejonowy (150 sędziów) na trzy mniejsze. – Gdyby wtedy sądu nie podzielono, nie poradziłby sobie z organizacją pracy. Zwłaszcza że w ciągu ostatnich lat jest około 70 proc. więcej spraw do załatwienia – tłumaczy.

Wśród sędziów są również sceptycy. Sędzia Mateusz Walaszek pracuje w małym sądzie w Małopolsce (na etatach siedmiu sędziów). Wcale nie chce, by jego sąd stał się większy.

– Mamy bardzo dobre wyniki sprawności. Teraz za karę za sprawne orzekanie mamy przechodzić reorganizację. Szybko stracimy tempo, zacznie się bałagan i przewlekłości. Przybędzie spraw, pojawią się kolejne stanowiska funkcyjne, ale nie ludzie do orzekania – oburza się.

– Nie bardzo wyobrażamy sobie łączenie najmniejszych sądów położonych w różnych miejscowościach, nawet niedaleko od siebie. Jak miałoby wówczas wyglądać orzekanie? – pytają sędziowie. Z podziałem, ich zdaniem, byłoby mniej problemów.

Rzeczywiście, w dużych sądach, zwłaszcza niektórych wielkomiejskich molochach, dochodzi do największych patologii. Jest zbyt dużo nadzoru. Podobnie jest jednak w małych sądach, które działają sprawnie do czasu np. długiej choroby sędziego czy urlopu macierzyńskiego. Wówczas sąd, w którym orzeka czterech–pięciu sędziów, jest sparaliżowany.

Ostatnia taka reforma

Sędziowie, nawet jeśli popierają zmiany, słysząc o reformie, nie są zadowoleni.

– Pamiętam słynną reformę Jarosława Gowina, a potem jeszcze szybsze jej odkręcanie. W efekcie wydano kilka milionów złotych, obarczono dodatkową pracą sekretariaty, które na gwałt zamykały jedne repertoria i otwierały kolejne, a efektu przyspieszenia nie było widać – mówi Janusz Polański, dzisiaj adwokat.

/>Reorganizacja to niejedyna zmiana, jaka czeka sądownictwo. Mówi się też o zmniejszeniu o jeden szczebel organizacji sądownictwa. Zamiast trzech szczebli: rejonowego, okręgowego i apelacyjnego, mają pozostać dwa. Likwidacji ulegnie zapewne 11 sądów apelacyjnych, bo trudno sobie wyobrazić likwidację ponad 300 sądów rejonowych.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE