Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Kandydaci do Krajowej Rady Sšdownictwa na ostatniš chwilę

Fotolia.com
Do Sejmu wpłynęło ostatecznie 18 zgłoszeń. Co to za wybór? – pytajš sędziowie.

Wœród zgłoszonych dominujš sędziowie rejonowi i nowo powołani prezesi. Na liœcie znaleŸli się też sędziowie z wyborów tzw. obywatelskich. Co o kandydatach mówiš sędziowie?

– Prawie wszystkich łšczy to, że sš prezesami, sędziami delegowanymi lub majš w rodzinie takie osoby – ocenia sędzia Bartłomiej Przymusiński. I dodaje, że dopiero teraz widać, jakš ta ustawa jest porażkš, skoro na 10 tys. sędziów udało się zebrać jedynie 18 nazwisk.

Nie mniej surowo ocenia kandydatów Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

– Chciałbym zobaczyć, jakie majš faktyczne poparcie. Sš wœród nich osoby, które przez lata walczyły, by w KRS nie było prezesów, a teraz mamy ich w 90 proc. Reszta to urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwoœci, przefaksowani prezesi i ich rodziny. Gratuluję sprzedania idei w imię własnej kariery – dodaje sędzia Markiewicz.

Co teraz? Dokumenty, które już wpłynęły, sš sprawdzane. Wszystko zależy od tego, kto poparł konkretnego kandydata: czy grupa 25 sędziów, czy też 2 tys. obywateli. Do prezesów sšdów właœciwych dla kandydata sš wystosowywane pisma z wnioskiem o sporzšdzenie i przekazanie informacji obejmujšcej m.in. dorobek orzeczniczy kandydata. Jeżeli taka informacja nie zostanie przygotowana w cišgu siedmiu dni, będzie mógł jš sporzšdzić sam kandydat – informuje Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu. I dodaje, że weryfikowana jest prawidłowoœć złożenia wymaganej liczby podpisów.

W przypadku grupy 2 tys. obywateli marszałek Sejmu w razie wštpliwoœci może zwrócić się do Państwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie poprawnoœci czynnoœci. W przypadku kandydatur wspartych podpisami 25 sędziów korespondencja kierowana jest do ministra sprawiedliwoœci, który potwierdza, czy podpisane osoby sš sędziami w służbie czynnej.

Brak informacji o kandydacie czy prawidłowo złożonej liczbie podpisów obliguje marszałka Sejmu do wydania postanowienia o odmowie przyjęcia zgłoszenia.

Dopiero po zakończeniu tych czynnoœci można mówić o kandydatach na członków KRS i dopiero wówczas będš upublicznione ich personalia. Marszałek Sejmu niezwłocznie przekaże je posłom i poda do publicznej wiadomoœci. Potem zwróci się do klubów parlamentarnych o wyrażenie poparcia dla kandydatów. Jeden klub może poprzeć nie więcej niż dziewięciu. Potem sejmowa komisja sporzšdzi listę 15 kandydatów. Kolejny krok należy do Sejmu, który na posiedzeniu – a wszystko wskazuje, że będzie to w lutym – wybierze nowy skład Krajowej Rady Sšdownictwa. Najpierw wymagana będzie większoœć 3/5 głosów, a jeœli tej nie uda się osišgnšć, zwykła większoœć. Dzień póŸniej Rada zacznie prace, a dotychczasowym jej członkom wygasnš kadencje.

Kandydaci wskazywani sš spoœród sędziów Sšdu Najwyższego, sšdów powszechnych, administracyjnych i wojskowych. Kluby PO i Nowoczesnej oœwiadczyły, że nie będš uczestniczyły we wskazywaniu i wyborze sędziów-członków KRS przez Sejm. Także klub PSL – jeszcze na poczštku grudnia, podczas debaty sejmowej – twierdził, że nie zgłosi swoich kandydatów do nowej Rady. Kukiz'15 poinformował, że weŸmie udział w wyborze sędziów do KRS, jednak nie wskaże własnych kandydatów; na poparcie tego ugrupowania będš mogli liczyć kandydaci zgłoszeni przez obywateli.

W styczniu KRS zaapelowała do sędziów o niekandydowanie w wyborach nowych członków Rady. Sugerowano, że żaden sędzia nie powinien wzišć udziału w tych wyborach, aby „dochować wiernoœci œlubowaniu sędziowskiemu".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL