Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œcieżki kariery

#RZECZoBIZNESIE:Robert Krool: Hazard w budowaniu kariery kończy się zagładš

tv.rp.pl
Trzeba zadawać sobie 3 kluczowe pytania: co ma być na wylocie, ile ten projekt ma trwać, czy mam z góry ustalony przyczółek na który się wycofam – mówi Robert Krool, prezes fundacji Life Skills, goœć programu Michała Niewiadomskiego.

Goœć poruszył temat jak zbudować karierę, żeby ewentualny upadek nie przekreœlił jej całej.

- Na poczštku trzeba zadać sobie pytanie: co ma być na wylocie danego projektu i kiedy on ma się skończyć - mówił Krool.

- Zadaję to pytanie od ćwierćwiecza różnym decydentom, którzy dostajš się na wysokie stanowisko. Niektórzy męczš się z nim pół roku, bo nie potrafiš odpowiedzieć sobie, kiedy to ma się skończyć. Im się wydaje, że to będzie trwało wiecznie. To jest hazard. Częœć ludzi obstawia siebie hazardowo. Być może, żeby potem zrobić z siebie ofiarę – dodał.

Tłumaczył, że jeżeli nie obronię danego przyczółka, to muszę wiedzieć na jaki przyczółek się wycofam. - Jeżeli tego nie wiem, to to jest hazard całej rodziny, swoich dochodów, względem obrony tego jednego przyczółka – stwierdził.

Zaznaczył, że jeżeli człowiek nie odpowie sobie na pytanie „co ja zrobię jeżeli to nie wyjdzie” to on nie wie, co ma być dalej. - To jest hazard, często nieœwiadomy. Potem tłumaczš wszystkim dookoła, że to nie była ich wina itd., ale nie wiedzš na jaki przyczółek się wycofać – mówił.

Krool stwierdził, że kiedy pojawia się oferta zostania np. prezesem, trzeba sobie zadać pytanie, co chcę mieć kiedy skończę tam być i ile ten projekt ma trwać. - Jeżeli ktoœ nie zdaje sobie z tego sprawy, prawdopodobnie ma niedobory po stronie intelektualnej – ocenił.

- Jeżeli nie wiem na jaki przyczółek się wycofam, koszty tego mogš być ogromne. To może być też zagłada, co widać po niektórych życiorysach, kiedy człowiek znikšd dostał funkcję, po czym znów stał się człowiekiem znikšd – dodał.

Przypomniał, że jeden z mistrzów boksu powiedział, że większoœć strategii bierze w łeb, kiedy dostanie się pierwszy strzał między oczy. - Większoœć strategii, które widzimy – ich nie ma. Jest podejrzenie, że ktoœ miał strategię, a to była tylko wizja.
Strategia uwzględnia wštki dotyczšce czasu, co będzie drugim wyborem jak się nie uda, a nawet, co będzie trzecim wyborem. Najczęœciej mówimy o złej wizji sukcesu, która się ludziom przytrafia. To jest błšd do którego mamy prawo, tylko jeœli wcišgamy w to rodzinę i sprawiedliwoœć społecznš zaczyna się problem, bo odsuwana jest odpowiedzialnoœć - mówił Krool.

- Słowo odpowiedzialnoœć oznacza zdolnoœć do udzielania odpowiedzi na wzywania jakie rzuca nam los. To zmiany wymuszajš myœlenia, a rzadko kiedy myœlenie wymusza zmiany – dodał.

Zaznaczył, że wybierajšc pracę często nie zastanawiamy się z kim będziemy pracować, co to za człowiek, co można się od niego nauczyć, czy on coœ wniesie w dalszš karierę, czy jest szansa, że nas gdzieœ dalej pocišgnie. - To sš pytania, które trzeba sobie zadać – stwierdził.

Podkreœlił, że „mój-obcy” to też ważny wštek. - Trzeba wiedzieć jakie sš kryteria względem projektu „moje życie”. Jeżeli nie mam tych kryteriów i nie wiem, że to jest moje, oznacza, iż realizuję cudze sprawy. Po niektórych karierach to widać. Ci ludzi sš obklejeni cudzymi projektami. Oni w pewnym momencie mówiš, że sš wypaleni. Obwiniajš pracodawcę za to, a kłopot polega na tym, że jest to dziecięca postawa. On nie miał czasu zadać sobie trzech kluczowych pytań: co ma być na wylocie, ile ten projekt ma trwać, czy mam z góry ustalony przyczółek na który się wycofam – tłumaczył.

Generacja komfortu psychicznego

Krool podkreœlił, że mamy problem generacji komfortu psychicznego.

- Ta generacja nie musiała o nic walczyć, wszystko miała. Musimy zmagać się z socjologicznym problemem, młodymi ludŸmi, którym się nic nie chce – mówił.

- Nie da się wyszkolić jednostek specjalnych jeżeli majš doskonałe warunki. Jednostki specjalne kształci się w najgorszych warunkach na najgorszym sprzęcie w najgorszych sytuacjach, a nie na zasadzie takie, że wszystko ma się podsuwane pod nos. Tu materiał szkoleniowy, tu nauczyciel za niego zrobi, tu mamusia zrobi a tatuœ jeszcze podmucha. Mamy erę ludzi, którym się w głowach pomieszało – ocenił.

Tłumaczył, że klient zamiast uczestniczyć chce być obsłużony. - Niektórym się wydaje, że sš klientem, podczas gdy oni sš inwestorem. Inwestor bierze udział w czynnoœciach, ma czas na to żeby brać akt na siebie - mówił Krool.

- Mamy młodzież, która jest przesišknięta komfortem i to wyjdzie prawš i lewš stronš, bo rodzice sš silniejsi od nich. To nie jest normalna sytuacja – podsumował.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL