Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdy i prokuratura

Grunt to przygotować grunt - komentuje Tomasz Pietryga

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Wymiana niemal 130 prezesów i wiceprezesów sšdów powszechnych wszystkich szczebli nie ma w najnowszej historii Polski precedensu.

Minister sprawiedliwoœci, który w lipcu uzyskał nowe uprawnienia do wymiany kadry zarzšdzajšcej (bez podania uzasadnienia w cišgu szeœciu miesięcy), wykorzystał jš z żelaznš konsekwencjš, rozkładajšc ten proces w czasie.

Końcowym akordem były sšdy warszawskie. W ubiegłym tygodniu stanowiska stracili wszyscy prezesi i wiceprezesi Sšdu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Na skutek tych decyzji m.in. największy sšd gospodarczy w Polsce został pozbawiony bezpoœredniego nadzoru. Ministerstwo Sprawiedliwoœci nie wydało w tej sprawie żadnego komunikatu.

Na tym na razie akcja wymiany kadry zarzšdzajšcej powinna się zakończyć, gdyż po półrocznym okresie, który właœnie minšł, minister będzie musiał uzasadniać swoje decyzje.

Trudno dziœ przewidzieć, w jakim stopniu tak szeroka wymiana wpłynie na merytorycznš pracę sšdów i wprowadzenie w nich nowej jakoœci. Pewne jest jednak, że taki sposób przeprowadzania zmian doprowadził w niektórych sšdach do wewnętrznych podziałów, a nawet konfliktów między sędziami, np. w Krakowie. To zła sytuacja, bo może mieć wpływ na codziennš pracę sšdów.

Na tych posunięciach skorzystał za to Zbigniew Ziobro, zapewniajšc sobie spokój przy wprowadzaniu kolejnych reform. Przekonał się już w poprzednich latach, że sprawne uchwalenie ustawy w Sejmie niekoniecznie musi oznaczać realny sukces, zwłaszcza jeœli nowe prawo nie zyskało akceptacji œrodowiska, którego dotyczy. Rafy mogš pojawić się na etapie wdrażania nowych postanowień. To moment krytyczny, w którym może rozsypać się każda reforma. Tak było np. z sšdami 24-godzinnymi.

Ostatnia wymiana kadrowa, która dotknęła nie tylko złych prezesów, ale i tych do reformatorskich planów ministra nastawionych negatywnie, pozwoli mu zminimalizować ryzyko obstrukcji. Bardziej w tym posunięciu chodzi jednak o rozgrywkę taktycznš niż o coœ, co da szybki efekt poprawienia sytuacji w sšdach.

Zapraszam do lektury najnowszego numeru dodatku „Sšdy i prokuratura".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL