Michał Królikowski. Konserwatywny krytyk PiS

aktualizacja: 03.09.2017, 06:29
Foto: PAP, Paweł Supernak

Dla wielu jest przede wszystkim sprawnym, profesjonalnym prawnikiem. Dla innych synonimem twardego konserwatyzmu. Nowy współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy prof. Michał Królikowski nie boi się pracy pod presją.

Jedna z najbardziej krytykowanych przez liberalne środowiska postaci w rządzie Donalda Tuska, były wiceminister sprawiedliwości prof. Michał Królikowski powraca na scenę polityczną, w momencie, gdy rozgrywa się na niej spór o kształt wymiaru sprawiedliwości. Konflikt, który może rozstrzygnąć o kształcie polskiej sceny politycznej. Królikowski prawdopodobnie odegra w nim ważną rolę - szefa jednego z trzech zespołów, które opracowują dla prezydenta ustawy reformujące sądownictwo.

Michał Królikowski (rocznik 1977) jest jednym z uznanych polskich karnistów. Doktoryzował się w 2005 r. na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie w 2012 r. obronił również habilitację. Znany jest z konserwatywnych poglądów. W trakcie politycznej kariery wielokrotnie stawał po stronie tradycyjnego modelu rodziny, sprzeciwiał się in vitro, krytykował ideologię gender i afirmował swoje przywiązanie do katolickich wartości. Od chwili, gdy pojawił się w polityce, współpracował ściśle z Episkopatem. Ta współpraca trwa z resztą do dziś.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE