Sądownictwo

Stanisław Gawłowski na wolności. "Jestem elementem gry politycznej"

Stanisław Gawłowski
Fotorzepa/ Robert Gardziński
Polityk Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski opuścił dziś areszt. - Stałem się elementem gry politycznej - powiedział.

Sąd Okręgowy w Szczecinie rozpatrywał wczoraj wniosek prokuratury o przedłużenie aresztu dla Stanisława Gawłowskiego. Sąd dopuścił możliwość wyjścia z aresztu po wpłaceniu 500 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.

Jeszcze wczoraj pełnomocnik Gawłowskiego mecenas Roman Giertych poinformował, że pieniądze zostaną wpłacone najszybciej jak to możliwe.

Dziś Gawłowski po wpłaceniu pieniędzy wyszedł z aresztu, w którym przebywał od połowy kwietnia. 

Zarzuty postawione Gawłowskiemu dotyczą okresu, gdy pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Polityk miał przyjąć łapówkę o wartości co najmniej 175 tysięcy złotych oraz dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych.

Inny zarzut dotyczy podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych. Gawłowski miał także ujawnić informację niejawną oraz dopuścić się plagiatu pracy doktorskiej.

- Oczekuję, żądam wręcz od prokuratury, że te dokumenty zostaną państwu ujawnione, że państwo sami będziecie mogli zweryfikować, że stałem się elementem gry politycznej, a nie zwykłego, normalnego postępowania karnego - powiedział po wyjściu z aresztu Gawłowski.

- Państwo będziecie mogli zobaczyć, że w tych dokumentach nic nie ma - dodał.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL